Salomii
Fanka BB :)
hehehe, kawal dobry
))
to ze wychowamy dobrze swoje dzieci i jakos nam to wyjdzie, nie znaczy ze trafia na kogos rownie "fajnego"
Gufi heheheh Ninka tez niezla
) pod kolderka hihi
Madalia niby cisnienie w samolotach jest wyrownywane ale ja po podrozy z Norge do Szczecina tez mialam szokujace cisnienie, natychmiast leglam plackiem i usilowalam je tym wyrownac, tak mi skakalo przez kilka dni a po tygodniu doszlo do siebie, jednak w Norge mielismy wtedy temperature umiarkowana a w PL skwar, roznica w polozeniu geograficznym tez pewnie dala sie we znaki, no i tak sie skonczylo, teraz po powrocie do N mam znowu b.niskie cisnienie i nizsza temperature heh jak nie jedno to drugie
))) Z Twoim dzidzuskiem napewno wszystko w porzadku
) no i wyobrazam sobie ze ciezko Ci bez pracy, ja tez chwilami nie moge sobie zajecia znalezc, jak sie zle czulam bylo inaczej natomiast teraz kipie energia i chetnie bym cos porobila
)
Ide do miasta zalatwiac sprawy firmowe mojego W
) musze tylko poszukac kiku slow bo nie wszyskie rozumiem 
to ze wychowamy dobrze swoje dzieci i jakos nam to wyjdzie, nie znaczy ze trafia na kogos rownie "fajnego"
Gufi heheheh Ninka tez niezla
Madalia niby cisnienie w samolotach jest wyrownywane ale ja po podrozy z Norge do Szczecina tez mialam szokujace cisnienie, natychmiast leglam plackiem i usilowalam je tym wyrownac, tak mi skakalo przez kilka dni a po tygodniu doszlo do siebie, jednak w Norge mielismy wtedy temperature umiarkowana a w PL skwar, roznica w polozeniu geograficznym tez pewnie dala sie we znaki, no i tak sie skonczylo, teraz po powrocie do N mam znowu b.niskie cisnienie i nizsza temperature heh jak nie jedno to drugie
Ide do miasta zalatwiac sprawy firmowe mojego W
Nogi mam lekko opuchnięte... wiecie co najlepiej jutro rano pojadę i zrobię sobie obciążenie glukozy 50g.
. Jeszcze tylko pojedziemy we wrześniu po meble do Dublina (150 km) i potem już nie ruszam się dalej niż 50 km od naszego miasta, ja chcę urodzić w moim szpitalu z moją położną a nie w jakims obcym ;-)
a potem o rozwód. Zobaczymy, czas pokaże..Ona jest pewna, że dostanie rozwód z orzekaniem winy, heh tylko nie bierze pod uwagę jak traktowała męża zanim mnie poznał. Wiemy od adwokata, że ona nie ma szans na rozwód z winy męża, bo wystarczy 1% jej winy, żeby był rozwód z orzekaniem winy obu małżonków..A sądy tak działają w Polsce że póki co blisko 2 lata trwa sprawa o kontakty z małą....czekamy na uprawomocnienie, żeby wnieść o rozwód. Ona pewnie wniesie z orzekaniem winy a "my" za porozumieniem.