• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

ja tez sie witam weekendowo :)

wczoraj zaszalalam u fryzjera - obcielam wlosy na krotko i to bardzo :D jak bede miala chwilke w ciagu dnia, to wrzuce zdjecie.
lece z mezem na rynek na zakupy warzywne, bo dzis zamierzam sie wyszalec w kuchni. potem maz zabiera Nine na basen, to bede miala troche czasu dla siebie.

Milego dzionka!
 
reklama
Margaryt fajnie że będziesz mieć córcie:-)
Cwietka witaj :tak::tak:
Krolcia oby ten czas rozłąki z mężem szybko Ci zleciał:tak:
Agaj oj dobrze ze masz w pobliżu swoją siostrę zawsze to bezpieczniej razem jakby ta wariatka miała znowu Cię nawiedzić:no:
Tunia85 nieźle Ci sie udało wykręcić od spania u teściów:rofl2:
Wiolcia jak tam po weselichu?;-)
Kategor trzymam kciuki żeby budowa przebiegła Wam zgodnie z planem i już Boże Narodzenie 2011 będziecie mogli świętować w nowym domku:tak::tak:
Sarka współczuję tego dokuczliwego bólu :-( mam nadzieje ze dziś już jest wszystko w porządku:confused::confused:
Missiiss ale miałaś sny:szok:
Fajnie że wózeczek spełnił Twoje oczekiwania:-):-)



Kobitki a co się dzieje z Pati.B tak dawno juz jej nie widziałam:dry:
 
aluśka :) - Ja miałam zgagę na początku ciąży, masakra jakaś. Skutecznym sposobem poradzenia sobie z nią było picie mleka z siemieniem lnianym. Po każdym posiłku wypijałam filiżankę i pieczenie w przełyku się skończyło. Teraz jem chlebek z dużą ilością siemienia i zgagi nie ma i mam nadzieję, już nie będzie.
 
ja tez sie witam weekendowo :)

wczoraj zaszalalam u fryzjera - obcielam wlosy na krotko i to bardzo :D jak bede miala chwilke w ciagu dnia, to wrzuce zdjecie.
lece z mezem na rynek na zakupy warzywne, bo dzis zamierzam sie wyszalec w kuchni. potem maz zabiera Nine na basen, to bede miala troche czasu dla siebie.

Milego dzionka!
czekamy z niecierpliwością na foteczke nowej fryzurki:tak::tak:

Koleżanka mnie odwiedziła więc zmykam;-) Miłego dzionka życzę:-):-)
 
aluśka :) - Ja miałam zgagę na początku ciąży, masakra jakaś. Skutecznym sposobem poradzenia sobie z nią było picie mleka z siemieniem lnianym. Po każdym posiłku wypijałam filiżankę i pieczenie w przełyku się skończyło. Teraz jem chlebek z dużą ilością siemienia i zgagi nie ma i mam nadzieję, już nie będzie.
dzięki za odpowiedź:tak::tak::tak: dzisiaj to wypróbuje bo z tą zgagą to sie funkcjonować nie da:crazy:
 
Tak jeszcze w związku z mieszkaniem i wynajmem ;) - podnosić oczywiście można w nieskończoność, ale kwotę odstępnego. Bo czynsz i media ustala spółdzielnia. A jednak uczciwie jest trzymać się ustalonego na początku odstępnego przez okres trwania umowy. Chociaż wiadomo, że ludzie są różni i każdy chce wyciągnąć jak najwięcej kasy. Na niektóre przypadki nie ma sposobu. Ale ja bym się jednak próbowała powoływać na umowę. Chociaż pewnie odpowiedź byłaby oczywista - jak nie pasuje, to znajdę kogoś na to miejsce. I tu się koło zamyka. Ech...

Ja dziś chyba będę mieć ból głowy pół dnia, bo położyliśmy się wczoraj koło 19 na drzemkę i... obudziliśmy się dziś rano ;) Masakra... :)
I do tego leje nam znowu. Goście od okien w czwartek byli poprawiać wykończenie, a woda dalej przecieka na ściany. Grr... Mąż idzie dzisiaj robić tam rozróbę. No bo ileż można!

***
Idę sprzątać, bo przez moje tygodniowe leżenie mamy straszny bajzel, a o 14 Brat z Bratową i Bratanicą przyjeżdżają :) Trzeba się pokazać od dobrej strony ;)
 
Ostatnia edycja:
Ja wczoraj znów cały dzień przygotowań przedremontowych:-( Cały dzień opróżniałam szafki w których były jakieś zaprzeszłe papiery, uwielbiam szafki gdzie wkłada się wszystko co podejdzie pod rękę, a potem to sprzątać.
Znów wywaliłam 5 worków tym razem papierów. A w poniedziałek mam nadzieję ostatni etap szafy z ciuchami.
Dziś się dowiedziałam, że M. wraca 2.09, szkoda, ze nie będzie go na rozpoczeciu Julii ale cóż.

Wyobraźcie sobie, że właśnie rozmawiałam z mamą i ona powiedziała, że tak za półtorej miesiąca weźmie ciuszki po Julii i mi popierze i poprasuje. Fajnie jak ktoś tak sam z siebie proponuje pomoc
 
Ostatnia edycja:
Uwielbiam wywalac niepotrzebne rzeczy :)) przed wyjazdem do Pl zrobilam czystke w domku i jak wrocilismy obydwoje mielismy wrazenie totalnej pustki w mieszkaniu min dzieki akcji oczyszczania :D u mamy tez zrobilam porzadek(mama to chomik :O) posadzilam ja na pufie z workiem a ja otworzylam szafe i wywalalam :D jak protestowala to wystarczylo jedno pytanie... kiedy to ostatnio nosilas?? :D przebralam tez swoja reszte rzeczy i sie nieco poluzowalo... o ile jest to mozliwe w 30 metrowym mieszkanku :)
U mnie dzis leje niemilosiernie, nawet Lilianka sie nie rusza i udaje ze spi, Arlena za to daje znac ze nie spi ale ona ciagle w fajnym otoczeniu ;)) nie moge sie doczekac az W wroci z pracy bo stesknilam sie za nim przez caly tydzien :)) bedziemy wymyslac sposob na spedzenie weekendu :) z tym troszke kiepsko bo ciezko kogokolwiek gdzies wyciagnac :o obojetnie czy to pub czy np kregle yyh
 
reklama
Hej...Ja czuje się coraz bardziej wykończona a lerka mi powiedziala, że moja terapia może potrwać do 12 tygodni...Chyba, że nagle nie będe miała co zrobić z Lolkiem...Do tego u P. w pracy sa zwolnienia...On sie nie martwi ale...No cóz jak byłam w ciazy z Lolem to zwolnili go miesiąc przed porodem...Robiłam krew i panicznie boje sie wynikow bo zaziębiona jestem...Myslalam, ze mój gin wrocił juz z urlopu i w przyszłym tygodniu pójde a tu wizyta dopiero 14 września..Jakbym wiedziała to bym sie podkurowała i zrobiła badania...Przez to ranne jeżdzenie boli mnie gardło i mam katar i co sie wykuruje to za dwa trzy dni od nowa, bo tam ciagle okna otwierają, do tego rano chłodno potem ciepło...Zresztą nawet Lolo podziębiło i Pawła boli gardło...Sorki, że smęce P. po pracy ma odwiedzić apteke, na razie syrop z cebuli nam został. A wkurza mnie bo Lolo ma taki zapchany nos, ale mu z niego nie leci. Wolałabym zeby mu leciało wrrrrr.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry