ja też ale niestety mój mąż nie ;-);-) a dźwigać sama nie dałabym rady :-) ale na szczęście jeszcze pare drobiazgów zostało ;-);-);-) druga sprawa że u nas są dwie hurtownie więc wyboru dużego nie mieliśmy :-)oj ja tez zdecydowanie wole dozować sobie takie przyjemności i rozłożyć je w czasie:-)

