• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Imię dla córeczki

Z imieniem dla córki nie miałam nawet sekundy zawahania i ani pół problemu, bo jak tylko zaczęliśmy z moim mężem - wtedy chłopakiem - gadać o dzieciach, to Antonina była pewniakiem.
Urodziła się córka, jest Antonina.
Drugi miał się urodzić syn i tu się zaczęły schody...
Za szczyla chcieliśmy Kubusia albo Filipka, bo taka moda była.
Jak już w ciążę zaszłam, to nie, absolutnie żaden Kubuś i Filipek, bo zbyt popularne.
Ja chciałam Stanisława, bo mi się bardzo dobrze to imię kojarzy i ma cudowne zdrobnienia, ale mąż nie chciał.
No to wpadliśmy na Gustawa, choć bez 100% przekonania, przez kilka tygodni miał być Gucio, ale ponieważ ani my nie byliśmy przekonani, ani otoczenie nie ułatwiało podjęcia decyzji (serio, nie było osoby, która by nie zareagowała zdziwieniem na imię Gustaw), to ostatecznie został Ignacy.
I chociaż minęło 8 lat od tamtych dylematów, to ja wciąż gdzieś tam żałuję, że mam Ignasia, a nie Stasia, ale mąż o tym wie i nie ma z tego powodu kłótni między nami ;)

Z wymienionych przez Ciebie imion dla mnie tylko Helenka - ani Michalina ani Alicja mi się nie podobają, a jak bardzo chcesz Męża "docenić", to możesz dać Michalina na drugie ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry