reklama

Imiona dla naszych dzieciaczków

Hmmm, na początku samym miałam mocne przeczucie, że to będzie chłopczyk, ale teraz cos mi podpowiada że będzie Gabrysia:-)
Zawsze jak rozmawiam z brzusiem, to mówię -Gabrysia, a z kolei M zawsze mówi jak do chłopca, ale zobaczymy mam nadzieje że już niedługo będzie wiadomo;-)
 
reklama
Ja znowu czuje ze dziewczynka,ale tylko wam to powiedzialam.Wszystkie objawy mam jak przy corci,a do tego nawet przez mysl mi nie przechodzi ze chlopiec.
Oczywiscie mi jest wszystko jedno byle zdrowiutkie bylo, tylko to przeczucie tak za mna chodzi.Nigdy mnie nie zawiodlo. Z corcia wszyscy mowili ze syn bo u M sami synowie ja mowilam ze corcia i bylo po mojemu,Synek od poczatku byl Kubus tylko test zrobilam.
 
a my chcemy dziewczynke i na poczatku mialam straszne przeczucie ze bedzie niunia mala ale cos mis ie wydaje ze wlasnie tez psikus bedzie i bedzie chlopiec :-p a ja dzisiaj kupilam wanienke i szlafroczek na allegro i to i to niebieskie :-) tylko ze ja uwielbiam niebieski kolor i dla dziewczynki tez bede kupowala niebieskie dziewczenskie ciuszki i rzeczy ;-)
 
A ja nie mam przeczucia jakoś:-p I nawet mi zobojętniało czy będzie chłopiec czy dziewcznyka, choć na samym początku chciałam, żeby to była dziewczynka. Zachcianki... raczej na dziewczynkę (choć to raczej się nie sprawdza;-)) U męża w rodzinie sami faceci: jego siostra urodziła trzech facetów, a jego brat też ma syna. Z mojej strony to tak pół na pół jest. Więc zobaczymy:-) Mam nadzieję, że na kolejnej wizycie już poznamy płeć, bo jestem bardzo ciekawa. A właściwie to ciekawa się zrobiłam przez to, że wszyscy dookoła ciągle mi mówią, że się doczekać nie mogą poznania płci:-p
 
A ja nie mam przeczucia jakoś:-p I nawet mi zobojętniało czy będzie chłopiec czy dziewcznyka, choć na samym początku chciałam, żeby to była dziewczynka. Zachcianki... raczej na dziewczynkę (choć to raczej się nie sprawdza;-)) U męża w rodzinie sami faceci: jego siostra urodziła trzech facetów, a jego brat też ma syna. Z mojej strony to tak pół na pół jest. Więc zobaczymy:-) Mam nadzieję, że na kolejnej wizycie już poznamy płeć, bo jestem bardzo ciekawa. A właściwie to ciekawa się zrobiłam przez to, że wszyscy dookoła ciągle mi mówią, że się doczekać nie mogą poznania płci:-p


Podobnie jest u mnie, nie mam zbyt dobrej intuicji, chciałabym córę , bo mam już 5-letniego synka, ale u mojego męża w rodzinie też sami faceci.
Wolę się nie nakręcać że to dziewczynka, żeby potem nie czuć rozczarowania. Z drugiej zaś strony mój starszy syn bardzo chę brata więc byłabym szczęśliwa że on jest szczęśliwy i dostał tego upragnionego braciszka. :tak::-D:-D

Więc nic mi nie pozostało tylko czekać.:-)
 
Ja tam cały czas usilnie sobei wmawiam, że to będzie Ingusia, choć tak w głębi serca czuję, że jednak urodzi się chłopczyk :tak: W naszych rodzinach w ogóle nie rodza się dziewczynki, mamy samych chłopaków wszedzie. No, a moje zachcianki (których prawie nie ma) nic kompletnie mi nie mówią :-D
 
najpierw myślałam, że chłopiec, ale teraz moje myśli krążą koło dziewczynki - nie wiem

M się śmieje, że na pewno spłodził syna – pójdzie mu w pięty, jak będzie dziewczynka:-):-):-)
 
reklama
generalnie myślałam, że to dziewczynka... ale ostatnio jakos już nie wiem... nie mam jakiejś intuicji- nawet nie czułam, że w ciąży jestem, a to podobno się WIE ;-)
w sumie jest mi obojętnie, oby zdrowe było :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry