kurde.... prawie wszyscy za Edytą... T. też bardziej za Edytą... mi i jemu podoba się skrót Edi..
a może być jeszcze Edytka, Edycia, Edzia to nieeeee....
A co do Sabiny... rzadziej spotykana, ale jakos mnie urzekło, mimo że znam taka jedną upierdliwa o tym imieniu, ale bardzo bardzo miłą...
co do skrótu Saba to własnie tak bym mówiła... może to idiotyczne ale moja pierwszą wielką olbrzymia miłością była moja bokserka Saba... przecudowne, ukochane, słodkie psie... wcale by mi to nie wadziło.. byłabym dumna jakby mówili Saba

haha.. ale może być Sabcia, Sabinka, Sabunia, Sabusia... idealnie...
na razie dalismy też porządzić rodzicom i dac im się wykazać..
mama T. jest za Sabinką...
zobaczymy za którym imieniem będą moi rodzice, bo raczej już żadnego innego wyboru nie będzie..
przegrzebalismy skarbczyk imion, ze trzy księgi na necie... nic więcej nas nie urzekło
Konwalia to była moja wielka fascynacja i na zawsze gdzies w sercu zostanie, w końcu tak mówiłam od kilku miesięcy, ale gdzieś z biegiem czasu poczułam że to nie jest imię dla NIEJ...i któregoś dnia powiedziałam o tym T. a on do mnie "właśnie to samo poczułem i chciałem Ci o tym powiedzieć"
