reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
Mogę zapytać czy będziecie wracać po rodzeństwo? 🙂
Nam zostały 4 zarodki i jeśli się okaże, że z obecnej ciąży będzie druga dziewczynka to chyba wrócimy licząc, że trafi się chłopak 😊
Przepraszam ale czasem was jeszcze mylę i nie wiem już dokładnie co kto pisał. Nie planujecie zbadać zarodków, które macie?
 
U mnie w pierwszej stymulacji pobrano 9 komórek z czego było 4 zarodki (żaden nie dał ciąży) . W drugiej stymulacji pobrano 11 komórek z czego jest 8 zarodków ( 1 transfer był biochemem , a drugi dał ciążę aktualnie 11 tydzien ).
Przy pierwszej stymulacji (rok temu) Amh miałam 0.30 a lat 29.
Przy drugiej nie badaliśmy takze nie wiem jakie jest po roku czasu.
A jakimi protokołami szlas? I zmieniłaś cos w suplementach, stylu życia itp ze taki piękny wynik?
No i gratuluję!❤️
 
powiem tak, przechodziłam pełne 3 procedury za które płaciłam ogromne pieniądze( nie żałuję zadnej wydanej złotówki żeby była jasność) dodatkowo badania które tez nie kosztują malo i różny jest czas ich. Niektóre kliniki każą co 3 miesiące, niektore co pół roku powtarzać... Bardzo się cieszę ze jest refundacja i mam nadzieję ze zostanie na dłużej. Nie kazdy ma odłożone grube tysiące ( u mnie wyszło z wizytami u immunologa, z badaniami, wszystkimi lekami przeszło 300 tysięcy) Fakt jest taki ze nie powinni brać ludzi z ulicy, ale niech zostanie jak najdłużej.
 
reklama
powiem tak, przechodziłam pełne 3 procedury za które płaciłam ogromne pieniądze( nie żałuję zadnej wydanej złotówki żeby była jasność) dodatkowo badania które tez nie kosztują malo i różny jest czas ich. Niektóre kliniki każą co 3 miesiące, niektore co pół roku powtarzać... Bardzo się cieszę ze jest refundacja i mam nadzieję ze zostanie na dłużej. Nie kazdy ma odłożone grube tysiące ( u mnie wyszło z wizytami u immunologa, z badaniami, wszystkimi lekami przeszło 300 tysięcy) Fakt jest taki ze nie powinni brać ludzi z ulicy, ale niech zostanie jak najdłużej.
Ja tak samo tez 3 procedury odplatne. Nigdy nie zliczylam wszystkich kosztów ale to bardzo duże pieniadze. Pamiętam ze były to okresy ze wypłata rozchodziła sie w chwile bo suplementy , leki ( do 1 stymulacji to chyba 3 tys kosztowalo😱) wizyty i wszystkie te usługi plus badania wiec jak jest refundacja to przynajmniej jedno zmartwienie z głowy jesli chodzi o to skad wziac pieniadze na kolejną procedurę . A jak ktos robi jeszcze wlasnie immunologiczne badania, genetyczne rozne itp to koszty naprawde sa gigantyczne.
Przypomniałam sobie teraz dokladnie ta obawę jaka mialam przed refundacja , co bedzie jak nie wypali i czy bedzie nas stać na kolejne próby, czy w kolejnym miesiącu damy radę, czy trzeba czekać i ile czekać i rozne inne. A patrząc na psychikę i tak zniszczona starajacych sie ludzi to teraz to wielki komfort.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry