amusedxxx
Moderator
Ale miałam nosa, właśnie utknęłam z bobo w łóżku i stwierdziłam że zerknę po długim czasie co słychać na forumHej dziewczyny, chciałabym dołączyć jeszcze raz do grupy. Jedna procedura jest już za nami, dała nam trzy zarodki, jeden już odebrany i do kliniki wracamy po drugi - mamy wizytę 4.05. Zastanawiam się jak najlepiej się do niej przygotować, jakie suple zacząć brać, czy może zrobić sobie posiew z szyjki na zaś, żeby wyleczyć jeżeli byłoby coś do ogarnięcia. Dodam też, że nie mam okresu i zastanawiam się, czy jest tu może ktoś kto miał taką sytuację i jak klinika do tego podeszła, czy lekarz zgodził się na transfer na cyklu sztucznym?
Będę śledzić w takim razie Twoje przygotowania, sama się bije nadal z myślami kiedy wracać po kolejnego mrozaczka.
Jesteś nadal kp?