Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja to już nie wiem, co mam jeść, bo każdy mówi coś innego... Zwariować można. Mnie położna mówiła, że ryby jak najbardziej, nawet do 3 razy w tygodniu, tylko oczywiście nie smażone, nie wędzone i nie z puszki - czyli zostaje rybka duszona
Zestaw śniadaniowo-kolacyjny wychodzi mi już bokiem. Zdziwiłam się, bo któraś z was napisała, że miodu nie wolno, mnie mówili że wolno, ale w małych ilościach. I bądź tu człowieku mądry!
połóżna mi powiedziała, że mogę zjeść ogóreka kiszonego, lekką ogórkową i pieczarkową.
przdwczoraj jadłam rybę z teflonki i surówkę z kiszonej kapusty z marchewką - jak na razie żadnej reakcji u Piotrka. a wczoraj tartą marchewkę z jabłkiem.