Ja się trochę pomądrzę i sprzedam następną teorię,nie na samodzielne zasypianie niestety.Podobno nie należy wprowadzać za wielu nowych rzeczy na raz, może banalne ale coś w tym jest nasze maluchy mają teraz bardzo dużo nowych bodźców,dochodzi jeszcze ząbkowanie,często bardzo bolesne,jak same piszecie,może w niektórych przypadkach lepiej teraz odpuścić i wybrać moment względnego spokoju. No i same musimy zachowywać spokój,co jest niestety cholernie trudne jak dziecko o 4 rano staje na głowie i bawi się przez półtorej godziny.Też czasem dostaję piany.
Jus20sto trzymamy kciuki i za spanko i za szczęśliwe rozwiązanie.