reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
no to wczorajsza nocka, widzę nie tylko u nas "udana" :baffled:
Dziś też Lola wylądowała u nas, nawet nie wiem która była godzina :baffled:

A u ginki, bardzo dobrze. Jakaś wyluzowana byłam, podpytałam o wszystko co mnie "martwiło", mam kartę ciąży :tak:. mam zażywać żelazo, bo hemoglobina spadła, ale to nic niepokojącego.

A 22 listopada pochwalę się Wam moim brzdącem-idę na usg :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry