reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

mam nadzieję,ze uda mi sie z wami więcej popisać w grudniu, bo póki co dłubię w pracach ze studiów :no:

jutro muszę wstać o 3 rano - nie muszę chyba mówić jakie jest moje samopoczucie :crazy::baffled: :wściekła/y:- ale jeszcze tylko w przyszłym tygodniu mam szkołę a potem do stycznia spokój ze zjazdami

Kaśka - współczuję problemów z samochodem

co do buntu to i u nas są jego przejawy - ale więcej następnym razem :-)
 
reklama
raczej większość naszego życia toczy się wokół Piotrka. a że wyszło tak jak wyszło z autem - no cóż jedni mają z górki, a inni pod górkę. wozić Piotrka na bobatha też trzeba mieć czym.
 
Kurcze Kaska-bardzo Wam wspolczuje bo strasznego pecha macie z tym autem- a jak sobie radzicie z dowozeniem Titka na rehabilitacje?
Ja mam dola bo nasz przyjazd do Polski stanal pod znakiem zapytania- dlatego ze energetyka teraz zabrala sie za wymienianie sieci energetycznej i nastraszyla moich rodzicow ze zostana 2 tygodnie bez pradu- kur... w zimie, w mrozie, bez ogrzewania bo piec maja elektroniczny, bez wody-bo pompa na prad-no i to ma byc 21 wiek...no brak mi slow-jakbym mogla to bym komus w tej energetyce natrzaskala i to tak pozadnie!!!!
 
Kasia, głowa do góry, nie martw się, musicie się poorganizować, bo holender - wyjścia nie ma, a rozpaczanie nad silnikiem niewiele da.

Iwosz, dużo cierpliwości! Ja podziwiam Cię bardzo i wierzę, że dasz radę ze studiami! :tak:

felqua, czy to nie pomyłka? Kto zdrowo myślący bierze się za elektrykę w zimie? gdzie szybko ciemno, ludzie mają piece ogrzewania. Pogięło ich :confused:


A my dziś odstawiamy Karolkę do babci - Rafała mamy i idziemy pobalować na Andrzejki :happy2: Jutro pośpimy (oby nie do 9 :-D)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry