reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

no to późno chodzi spać twoja Agata - ja bym chyba wymiękła jakby Krzymek chodził spać o tej godzinie :baffled:

z maluchem ok, z mężem nie jest ok - mamy kilka spornych kwestii, że tak to ujmę :crazy:
 
reklama
Mój Sz. zasypia między 19.50 a 20.30 i nie dałabym rady gdyby dłużej szalał.

Tyle, że on już nie śpi w dzień i jak kładę go do łóżeczka to wysłucha bajeczki przez ok.5-10min i śpi.
 
Ola wczoraj padla w koncu o 00.20, (tzn. o tej dopiero dala sie polozyc do lozka, wczesniej krzyczala "pać nie") a ja zasnelam razem z nia. Dzis troszke lepiej, bo zasnela o 22.30 :tak:
a ja jak zwykle przed swietami tak sie nakrecilam szukajac prezentow (bardzo przezywam to zeby kazdemu dopasowac i czasem kilka razy zmieniam zdanie) ze nie moge zasnac. Chialabym tez juz zaczac zdobienie tej skrzynki na pierniki, ale musze poczekac az potrzebny sprzet dojedzie:tak: (pedzle, farby, kleje, lakier...)A niestety pobudka bedzie jutro rano o niezmiennej porze.

Jeszcze mnie brzuch rozbolal i nie wiem czy to z tych nerwow czy zalapalam wirusa od sasiadow:-(
 
Maga - nie chcę wnikać w szczegóły - Piotrek myśli po męsku i uważa,ze jak coś jest logiczne to trzeba tak postępować, a ja uważam,że nawet jak coś jest logiczne to mogę tak czy siak nie chcieć tego robić :-)

a poza tym mam w sobie za dużo agresji ostatnio i mnie trochę roznosi; na dodatek w tej ciaży nie bardzo chcę iść na jakiekolwiek kompromisy - w zeszłej starałam sie nie wyłazić ze swoimi humorami, "oszczędzać" P., ale po kilku jego zachowaniach stwierdziłam,że teraz tak nie bedzie i czasem jestem bezlitosna...:szok::sorry2: :baffled:

Krzymek spi od 20 minut :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry