• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

agawa gratulacje
ja chyba nie nadrobie czytania mam mega zapalenia zatok przy czym antonio ma zastrzyki a julka w koncu wydobrzala po sanatorium jak ktos kiedys bedzie chcial mnie namowic na cos takiego to chyba zastrzele ta osobe :baffled::baffled::baffled: na sanatroium
 
reklama
viola - życzę zdrowia całej rodzince!

co do nowego domku - jeszcze raz dzięki za życzenia! - nieobiektywnie patrząc jest piękny i wszystko pięknie wyszło:zawstydzona/y::-p:-D - kuchnia świetnie wypadła z drewnianym blatem - jak dogrzebię się aparatu to wkleję zdjęcia:-D

wczoraj bawiliśmy się z mężem w puzzle 3D - czyli skręcaliśmy szafy z ikei do garderoby przy drinku i radiu - dawno się tak nie uśmialiśmy, bo instrukcja przerastała nasze możliwości intelektualne i nie do końca była zbieżna z zawartością kartonów:-D
 
agawa - zdaje się, że jeszcze na wątku głównym było kilka stron gratulacji dla Ciebie - bo ktoś wypatrzył na lutówkach, że masz już synka ze sobą:-)
 
koguś, ja też życzę samych szczęśliwych dni i radości w nowym domu!!!! Aż mi sie nie chce wierzyć, że takim ekspresem postawiliście i wykończyliście go, nie wykańczając siebie :-D


iza, niech te 3 miesiące szybko miną!


viola, zdrowia dla Was


a ja zaniemogłam :-( W piątek zaczęłam odczuwać napięcia brzucha i nic nie mówiąc Rafałowi, wybraliśmy się w sobotę do jego babci (150 km w jedną stronę), poodwiedzaliśmy rodzinkę, w niedzielę wróciliśmy, a wczoraj rano Rafał wzywał tu swoją mamę na pomoc, bo nie byłam w stanie zająć się Karolą :baffled:.
Jak leżę, jest w miarę ok, ale jak wstanę i trochę tylko pochodzę - masakra - plecy i brzuch mnie bolę okrutnie.

Od jutra zaczynamy też remont łazienki, w związku z czym przeprowadzamy się do mojej mamy - tzn Karola będzie tam cały czas, a mnie Rafał będzie przywoził przed 8 tu, do domu, będę "pilnowała" panów, a pod wieczór będziemy wracać do mojej mamy.
Mam nadzieję, że wtedy trochę poodpoczywam, poleżę i wyluzuję trochę - choć wiem, że z tym ostatnim może być trudno :-D
Najbardziej się ciesze, że mama zgodziła się zostawać przez 2 tygodnie z Karolą i Koza nie będzie sie tu plątała pod nogami :tak:

I mam nadzieję, ze po dwóch dniach z hukiem nie wrócę do domu od mamy ;-) Trochę cykam co to będzie, ja przez ponad 6 lat nie mieszkałam z nikim innym, tylko z Rafim... A jeszcze na obcym-nieobcym "terenie" :-D
 
Kinga wiesz dobrz zrobilabyc jakbys sie wybrala do lekarza!!!!!!!!!!!
Nie jest w porzadku jak Ci brzuch twardnieje - ja tak mialam i niestety prawie lezenie plackiem do konca a jak chodzilam to zaraz brzuch sie napinal i jakby mi go ktos w dol ciagnal
 
reklama
kinguś, uważaj na siebie:tak:

ja humor podły, zostawiliśmy aparat w kawiarni...albo ktoś nam go ukradł:wściekła/y::wściekła/y:strasznie mnie rozwalają takie zdarzenia:baffled: tym bardziej że ja jestem do znudzenia uczciwa, a jak powiedziałam o tej akcji koledze w pracy to mi powiedział....że jest pewien że jego żona też by wzięła gdyby leżał...wolałam nie pytać co on by zrobił bo byłam w szoku...
grzesiek na mnie wkurzony, aparat nie był super ale pewnie z1500 kosztował,więc szybko nie kupię nowego...ehhh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry