reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
Kaska - oby pomógł ...

a ja mam nadzieję,że wstanę jutro w lepszym humorze :baffled: - od popołudnia tylko warczę na wszystkich - nawet basen nie pomógł :sorry2: - najchętniej wysłałabym wszystkich w kosmos...

młody nie spał w dzień więc wieczorem mieliśmy mega histerię - w rezultacie poszedł spać brudny i głodny (nie chciał nic jeść )... usnął na moim brzuchu - Bognie średnio się to podobało co wyraźnie odczuły moje żebra :baffled:
moje sumienie cierpi jak myślę,że młody poszedł spać mega brudny (ja tak nie umiem), ale nic to - umyje sie jutro... a w nocy pewnie przydrepcze na mój materac - dlaczego jak jest taki brudny nie pójdzie do Piotrka?? ;-)
 
Magda - co masz na myśli pisząc "zazdrosny"?
czasem przybiegnie, przytuli się, na pytanie "gdzie jest dzidzia?" pokazuje,że w brzuszku; jakoś akceptuje to,że mniej go noszę,że na brzuch trzeba uważać...

wie co znaczy "dzidzia". bo u szwagra urodziła się w marcu córeczka - lubi zaglądać do wózka, wie,że dzidzia spi, je i płacze czasami... ostatnio był tylko zdziwony jak mu powiedziałam,że on będzie spał w swoim pokoiku a dzidzia będzie spała w pokoju z nami...

a z newsów - zgadnijcie gdzie kotka postanowiła wydać na świat potomstwo?? - pomimo pilnowania zrobiła to... w Krzymka łóżeczku :szok::baffled::szok::tak::sorry2:
 
U nas samopoczucie poprawiło sie wraz z poprawa pogody od 3 dni mamy wreszcie słoneczko:-)
Co do zazdrości o brzuszek czyli rodzeństwo to ciekawa jestem jakby Emi reagowała u moich rodziców mieszka rodzinka z 3miesiecznym chłopcem i Emi go uwielbia jak jest na ogrodzie nie odstępuje wozka na krok a jak siedzi z nim w pokoju to lezy obok niego i głaszcze po glowce:tak: kazdy jak to widzi to ja pyta Emi chcesz takiego braciszka Emi oczywiście TAAAAK!! noi wszyscy maja ubaw ze starania czas zaczac
 
Ucieszyłam się, bo Ł. przestał utykać na nóżkę po ostatniej wywrotce, ufff Zmieniłam mu buciki na większe. Przez te rozmiarówki, o których pisałam na wątku i postępach, ciągle mam wątpliwości, czy buciki są akurat, czy nie za ciasne... itp.:confused:
 
Emi jeśli są zaciasne butki od razu po niej widać po pierwsze mówi że ją boli albo że nie chce tych butów a następnym razem nie chce juz ich zakładac:tak:
 
Zmieniłam butki na większe - Łukaszek śmiga w nich jak szalony. Może któryś z butków faktycznie był niewygodny. W Deichamnie mają fajne podkładki, na których można sprawdzić wielkośc stópki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry