reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
dziewczynki czy wy też macie takiego lenia jak ja? ja nie mogę się zmotywować do ubrania nie mówiąc już o jakimś konstruktywnym działaniu...... strasznie mnie to wkurza ale nie jestem w stanie się do niczego zmusić >:(
 
O tak Fionka ja mam wielkiego lenia,nie moge sie nawet wykąpac tylko wstane i patrze co powinnam zrobic. Dopiero zanim moj chlop ma wrocic to szybko lece do wanny i szykuje obiad. Poza tym straszny mam w glowie metlik. Musimy sie przeprowadzic do niego a moje mieszkanko pojdzie do wynajecia. Bede blizej rodzicow i jak po macierzynskim wroce do pracy to ktos z malym posiedzi. Tylko ze tam trzeba zrobic duzy remont :( az mi sie slabo robi jak o tym mysle a niestety codziennie juz planuje jak to rozwiazac.
 
Od wczaoraj mam zwiększone parcie na pęcherz.
Niedawno skończyłam łykać tabletki na niego i piję sok z żurawin.
Czy dzidzia może uciskać gdzieś pęcherz, że lata się dosłownie co 5 minut, praktycznie z niczym...?
 
mokkate pisze:
Od wczaoraj mam zwiększone parcie na pęcherz.
Niedawno skończyłam łykać tabletki na niego i piję sok z żurawin.
Czy dzidzia może uciskać gdzieś pęcherz, że lata się dosłownie co 5 minut, praktycznie z niczym...?

mokkate z tym pęchcerzem to ja mam tak samo co rusz mi się chce siusiu a do tego ostatnio mam wrażenie jakbym nie mogła wysikać się do końca czytałam że tak może być i siusiając każą się odchylać do tyłu lub lekko od dołu jakby brzusio podnosić żeby nie blokował odpływu :)

ja chodzę co najmniej 2 razy w ciągu godziny
 
reklama
Dzięki dziewczyny, bo już zaczęłam się zastanawiać, czy przypadkiem brzuchol mi się nie obniża.
Tym bardziej, że ostatnio lepiej mi się oddycha.
Ale to chyba przez wysokie ciśnienie- lepiej się czułam, bo dziś znów norma ;D

A Was też czasem troszkę kłuje pęcherz?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry