Cześć Mamusie!!!!!!!!
Magdalena B: dzisiaj leżąc w łóżeczku wyczytałam w książce ("W oczekiwaniu na dziecko"), że jest grupa kobiet, u których mdłości czy wymioty dopiero się pojawiają lub trwają nadal. Ja mam w dalszym ciągu mdłości. Rano staram się zanim wstanę z łóżka wypić albo ciepłe mleko z miodem lub dosyć mocno osłodzoną herbatę - zazwyczaj pomaga, choć niekiedy i tak wchodzę w bliższe kontakty trzeciego stopnia z kibelkiem.
Głowa mnie dziś strasznie boli, ale to pewnie z powodu tej "wspaniałej" pogody. Albo może dlatego, że pralka postanowiła siędziś zbuntować i tylko wylewa wodę, a o praniu ani myśli. No cóż chyba trzeba będzie kupić nową. Szkoda mi tej, bo jest stara jak nie wiem co, ale się do niej nardzo przywiązałam. Zresztą dla mojego Taty jakakolwiek naprawa tej pralki to był cały rytuał, a przy okazji było mnóstwo śmiechu w domu.
Pozdrawiam gorąco mimo okropnej pogody za oknem