reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

mam straszne bóle, skurcze krzyżowe....boli jak jasna cholera co ztego jeśli są nieregularne, co 10, 7, 5 minut....i tak od samego rana....wykańcza mnie to do szpitala nie mam co jechać, bo nieregularne i i tak mnie odeślą....poczekam na ukochanego, bo wraca z pracy dopiero koło 23 i poczekam na jakieś zwroty akcji...ale znając moje szczęście bóle ustaną...
 
reklama
mierzyłam dziś fajną sukienkę, rozmiar 38 - eh... ten biust z miseczką rozmiaru E- zniweczył wszelkie plany jej zakupu ;D

Maga - współczuję!! - trzymaj się , to już niedługo
 
ciekawe jak tam maga, czy się w nocy rodwoiła???

iwosz, to Ty już wracasz do swoich rozmiarów sprzed ciąży? ekstra!! /poza biustem oczywiście/ ;D

miałam dziś koszmarną noc, ale to nic nowego - Koga i Catherinka mnie rozumieją /jeszcze/ :laugh:
 
osinka bidulko - czyli koszmarna noc przeszła ze mnie na Ciebie ::)
ja dzis spalam jak zabita do rana, nawet bez pobudki na siusiu :) może dlatego, że wczoraj jednak mimo choroby wyszłam na spacerek i po zakupy - no nie mogę w domu usiedzieć i naprawdę mogłabym chyba w szałasie mieszkać, byle na powietrzu :D

poza tym wiosna, wiosna!!!!!!!!! "chałupy welcome to"!
a iwosz kupuje pewnie pewnie sukienkę z dużym dekoltem :D, a nie z golfem ;) więc spokojnie da radę karmić! - osobiście sie nie dziwię :D też pójdę w sexy dekolty po ciąży :D 8)

iwosz - gratuluję rozmiaru :-*
 
wiecie co? Ja cały dzień dużo piję, a mało siusiam i wczoraj jak byłam u ginki okazało się, że dużo zatrzymuję w ciele i znów w ciągu tygonia doszło mi ponad 1kg wagi...
Podobno te obrzęki tyle ważą.
chyba założe klub słoniowatych
 
To była taka sukienka w stylu ogrodniczkowym - dałoby się w niej karmić. A co do dekoltów to planuję zakup jakiejś fajnej blezki - jak już mam ten pamelowski biust to chociaż go pokażę ;D

Kinga- obrzęki znikną kilka dni po porodzie - ja odnalazłam swoje kostki jakię 5 dni po... Na początku trzeba jeszcze pamiętać o trzymaniu ich trochę wyżej, bo nogi puchną, ale to mija.
 
KingaP pisze:
wiecie co? Ja cały dzień dużo piję, a mało siusiam i wczoraj jak byłam u ginki okazało się, że dużo zatrzymuję w ciele i znów w ciągu tygonia doszło mi ponad 1kg wagi...
Podobno te obrzęki tyle ważą.
chyba założe klub słoniowatych

Kinga, mam to samo! nogi mam jak słoń >:( a kostki jak baloniki!!!! jeszcze trochę wytrzymamy!
ja duzo biegam do WC, ale dziwne - bo najwięcej w nocy, w dzień sporadycznie...
 
reklama
Wspolczuje dziewczyny. Ja na szczescie nie puchne i na wadze nic nie przybieram (w ogole to ostatnio stracilam apetyt, jem teraz bardzo malo) - co z kolei martwi moich rodzicow. Nawet moj tata, zwykle bardzo czuly na nieobjadanie sie i trzymanie smuklej sylwetki ;D z niepokojem na mnie patrzyl. Ale ja sie czuje dobrze, wiec chyba wszystko ok? Lekarz tez zastrzezen nie mial.
Caly czas trzymam wage 11 kg na +

I nawet malo co mnie boli, oprocz tych cholernych skurczow-one mnie w koncu wykoncza! >:(

Rany, a moze to puchniecie to objaw wskazujacy na porod? To znaczy ze ja jeszcze dlugo nie urodze ??? Oby nie !!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry