reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
Kinga, my to możemy sobie z tymi krwawieniami ręce podać! :(
Pierwsze miałam miesiąc temu - trwało 6 dni,
Drugie mialam dwa tygodnie temu - trwało 5 dni,
Dziś ... chyab zaczyna się kolejne... :(

Jak byłam w środę na "popołogowej" wizycie u ginki, to powiedziała, że krwawienia mogą występować... :( Ucieszyłam się niezmiernie...


Sylwia, jak to nie masz!!! Masz wspaniałego synka, żaden facet nie pachnie na pewno tak szczególnie jak on :)
 
catherinka! ja wiecznie w jakiś klimatach popołogowych jestem. Nie miałam ani jednego dnia "spokoju" od wkładek, zawsze coś się sączyło, bleeee.

Teraz muszę zacząć obserwacje cylku, bo przecież musi nastąpić ten "pierwszy"raz... :)
 
U mnie z tym cyklem to dziwnie chyba coś jest. Miałam śluz jak na owulacje i brzuszek mnie tak troszke zabolał a na drugi dzień @. Dziwne to wszystko. i najgorsze jest to że @ wystąpiła po pierwszym naszym razie z mężem. Myślałam że mi tam coś pękło. Ile człowiek się musi nadenerwować. wrrr >:(
 
Kinga - jeśli to Cię pocieszy, to mi też ciągle coś tam się kapkę sączy, ale z wkładek zrezygnowałam już dawno - bo ich nie znoszę i wydaje mi się że mnie odparzają - po prostu mam dużo bielizny do prania i tyle ;)
 
reklama
A ja na szczescie ( i jak na mnie wyjatkowo) od 4 tygodni mam swiety spokoj ze wszelkimi dolnymi wydzielinkami :) Ciekawe jak dlugo ? ;D (bo gora to mleczko leci :D ;D :laugh: )
Dobra, spadam, bo jeszcze prasowanko mnie czeka i mycie naczyn po rodzinnym obiadku - teraz moge porobic bo Olunia poszla spac :)
Milego odpoczynku dziewczyny :laugh:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry