reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

my dostaliśmy na kolkę debridat i od tego czasu jest spokój, jeśli zaś chodzi o cyrki popołudniowo wieczorne to tez je mamy, mały jest marudny do granic możliwości i nic nie pomaga więc myślę , że są to marudzenia spowodowane zmęczeniem po całym dniu wrażeń, aha i wreszcie wracam do żywych , bo Maciuś już od tygodnia śpi w nocy od 22 do 4 30 i po karmieniu znowu zasypia i śpi do ok 7 30... życie jest znowu piękne!!!! ;D
 
reklama
Mnie się też wydaje, że te wieczorne humory to zmęczenie. W końcu nasze dzieci są coraz bardziej aktywne w ciągu dnia. Jaś ostatnio też ma kłopot wytrzymać do 19.30 do kąpieli i od ok. 18.00 już trochę marudzi i sam nie wie, czego chce. Ale nie chcę go kąpać wcześniej, bo potem by mi się pewnie koło północy budził, a tak śpi do 3, 4.
 
osinka pisze:
u mnie włącza się syrena 8) Agata sama nie wie czego chce... ;)

trzymaj się osinko!

ja też myślę, że te niepokoje, to po prostu nadmiar wrażeń. Ja dziś znowu byłam w pracy(szykują się jakieś paczki na Dzień dziecka :) ), obleciały mnie dzieciaki, zachwycały się... Karolina zadowolona, potem poszłyśmy na zakupy, kupiłam jej cienką wiązaną chusteczkę :) ku jej niezadowoleniu

i teraz, jak chciała spać, to najzwyczajniej nie mogła się wyciszyć. Co przysneła, to zaraz najdrobniejszy szelest ją budził. Teraz chodze po domu na palcach :)

Dziewczyny! Ja Was podziwiam. Tylko kilka razy miałam z Karolą takie akcje, gdy nie wiedziałam co jej jest. Płakałam razem z nią :(
 
My taki horror krzyku z niewiadomego powodu przeżywaliśmy dosyć długo... i też myślałam, że to nie kolka, bo brzuszek miał miękki, ale odkąd podajemy mu Infacol to już tego nie ma...

Fionka, witaj wśród żywych! :)
 
przeciez jak nas brzuchy bola to tez nie zawsze sa twarde...


wlasnie testuje nowa chuste a wlasciwie torbe Baby Bag Premaxxa- rewelacja! Ola spi juz 2 godziny a ja sobie spokojnie robie co chce :)
 
Aniam, ciagle zapominam zeby zapytac brata o te chuste. Ale wydaje mi sie ze chyba jest wygodniejsza bo dzidziol sobie w niej lezy a nie wisi na bioderkach i gowka tez nie lata.
 
pytia - u nas podczas kąpieli jest spokój, są uśmiechy i gadanie, jak wchodzimy rozebrani do łazienki to ryk ustaje :)

a ten płacz to po prostu marudzenie ze zmęczenia - bo calutki dzień i noc mały jest spokojny no i kiedyś musi odreagować - tę godzinę ryku jakoś da sie przeżyć - a dziś wybieramy sie w tym czasie na ściankę popykać w tenisa :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry