reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
Polly - dzidzia ma 28 mm i bardzo wyraźnie widać rączki i nóżki. A jak nimi przebiera!!! Poszłam na usg sama, bo jakoś tak przy pierwszym razie chciałam się upewnić, ze jest ok, że bije serduszko. Na następne na 100% idę z mężem!
Pauletta - ja nie skanowałam zdjęcia, zrobiłam zdjecia wydruku usg aparatem cyfrowym i photo edytorze obrobiłam, bo wyszło lekko niedoświetlone. I chyba jest ok - zapraszam do działu z USG :)
 
Poryczałam się dzisiaj w domu, bo mnie fachowiec na budowie wkurzył. Zaraz telefon alarmowy do mężusia. Oj, chyba emocje biorą górę nad rozsądkiem, coś się drażliwa zrobiłam ostatnio... Dobrze, że zly humor znika tak szybko jak się pojawia.
 
A ja wczoraj odniosłam do sklepu 1.5 kilo śliwek i powiedziałam, że to wstyd taką zgniliznę sprzedawać!!! oczywiście udawałam że jestem spokojna, ale się we mnie gotowało...nawet nie chciałam żeby mi kasę oddała:):) a zwsze ze mnie takie spokojne stworzenie było. a co najgorsze to chciało mi się tych śliwek jak (piiiiiiiiiiiiiiiiiiii). no i poszłam spać żeby się uspokoić :):)
 
Anik - mnie się zdarza, że kłuje mnie w podbrzuszu, właśnie tak jak przed miesiączką, czasem z jednej, czasem z drugiej strony. Ale moja gin mówiła, że to normalne, że powiększa się macica.
 
Miałam dobre ostatnie dwa dni - to znaczy pod względem psychicznym: wrócił mi dobry humorek i nawet imprezkę wczoraj zaliczyliśmy. Kameralno-domową wprawdzie, ale zawsze to miłe urozmaicenie.
 
reklama
Długo mnie nie było na forum, ale musiłam sobie załatwić dostęp do netu w domu.
Sedzenie na L4 chyba mi nie służy, szczególnie na psychikę. Siedzę i się marwię, bo nie mam nic innego do roboty. Mam potworne mdłości, więc chyba nie uda mi się przytyć w najbliższym czasie, moja twarz, podobnie jak niektórych z Was - blada z diodami, nawet piersi mi się zmniejszyły (?), nie biegam do łazienki częściej niż zwykle... Denerwuje się okropnie, bo co to wszystko oznacza?
A do tego włosy! Kiedyś miałam bardzo kręcone włosy, których za nic nie mogłam ułożyć, potem kiedy brałam antykoncepcję włosy się wyprostowały i były cudne. Teraz koszmaru część druga, nie mogę dać sobie z nimi rady. Po powrocie z podróży poślubnej (prawie rok temu) ściełam włosy na krótko, żeby sobie ułatwić życie, a teraz tego żałuje, długie mogłabym związać, spiąć, a krótkie? Robią co chcą.


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry