reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
karolkaz - wyczówam ręką - robi mu się za uszkami albo z tyłu głowy tak góreczka mniejsza od groszka teraz ma za prawym uszkiem :-( narazie nic innego sie nie dzieje poczekamy
 
a ja nie moge sobie jeszcze z tymi naszymi problemami poradzic...
do tego stopnia ze jak wczoraj pomyslalam ze m musi dzis isc znow do pracy to bylo mi slabo, niedobrze itp. boze ja sie chyab wykoncze. to silniejsze ode mnie, nie umiem zapomniec, nie potrafie....
powoli przestaje sobie z tym radzic, ciagle sie zastanawiam czy nadal mnie nie oszukuje, czy rzeczywiscie przerwal ten kontakt z nia, czy ona nic nie probuje...
 
madziu nigdy tego nie zapomnisz, cały czas będzie to gdzieś w twoich myślach, za bardzo cię zranił, abyś przeszła nad tym do porządku..musisz poprostu na nowo postarać się mu zaufać,a on musi sobie na twoje zaufanie zasłużyć..
potrzebujesz trochę czasu..
 
madziu - nie wiem co napisać:no: -trzymaj się ciepło i bądź dzielna - teraz jest wam potrzebny czas tak jak pisała Maga na odbudowanie zaufania a to, że oni mają ze sobą bezpośredni kontakt to trochę utrudnia sprawę - ale dacie rade fajne z was ludziska i nie możecie tego zmarnować co już zbudowaliście.

Moj większy chłop chory jak ch.... zapalenie migdałków , zapalenie gardła i zapalenie oskrzeli - rewelacja :baffled:

mam nadzieje, że ten młodszy mój chłop da rade i nie zarazi się, ale on oczywiścia tak bardzo kocha tatusia, że teraz jak nie może to tylko włazi mu do łóżka i chce go całować :dry:

ja własie skończyłam robić sałatke jeszcze ogarne co nieco prysznic i w kimono uderzam bo zmęczona jestm znacznie dzisiaj :-)
 
Magda nie wiem co napisać, musisz chyba przeczekać sytuację, nie da się tak łatwo zapomnieć
aqua trzymam kciukasy oby twój młodszy chłop nie zaraził sie opd starszego:happy:
 
reklama
a ja nie moge sobie jeszcze z tymi naszymi problemami poradzic...
do tego stopnia ze jak wczoraj pomyslalam ze m musi dzis isc znow do pracy to bylo mi slabo, niedobrze itp. boze ja sie chyab wykoncze. to silniejsze ode mnie, nie umiem zapomniec, nie potrafie....
powoli przestaje sobie z tym radzic, ciagle sie zastanawiam czy nadal mnie nie oszukuje, czy rzeczywiscie przerwal ten kontakt z nia, czy ona nic nie probuje...


madzia ciezko ci cokowloek doradzic teraz musisz uwierzyc ze ze juz nie utrzymuje kontaktow z nia jakichkolwiek
Madzia do gory glowa czas leczy rany ale to trwa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry