reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
Piotrek ma b. wysoką gorączkę. trudno mi ją zbić. nie chce jeść i pić. chyba rano pojedziemy na pogotowie, bo sięboję żeby się nie odwodnił.
a na noc nie chcę ewentualnie lądować w szpitalu.

już sama nie wiem co robić
 
Kasia - a chłodne kąpiele próbowałaś - to najlepiej i najszybciej zbijało temperaturę u małego (oczywiście oprócz leków przeciwgoraczkowych)

no i zimne okłady
 
kasia: mam nadzieje ze tito juz czuje sie troche lepiej.

z mojego doswiadczenia na wysoka goraczke najlepiej niestety dzialaja czopki. ciezko je aplikowac ale 30-45 min i widac rezutaty. ale stosuje sie je pow. 38 stopni dopiero.
 
Azik: u nas okłady odpadają i kąpiele też. P nie daje się dotknąć w ogóle. nurofen też nie działa. K zaraz wraca z pracy i jedziemy na pogotowie.


Kasiu - ja prezzyłam wiele goraczek w granicach 40,5 stopnia u moich chłopaków

niestety wtedy był czopek co 6 godzin (nie dawka aptekarka ale lekarska - czyli 2 razy większa niż pisza na opakowaniu) i do tego jakiś środek - syropek z ibuprofenem (również dawka lekarska a nie pudełkowa) - pudełkowa dawka nie działą na temepratuty powyżej 39 stopni

i kąpiele - trudno - Bartek sie darł - ale po 3 minutach miał o cały jeden stopień niższą temperaturę
 
na wysoka goraczke najlepiej 1/3 lub jesli ok 40 stopni to nawet 1/2 czopka pyralginy - tylko to daje przyjezdzajace pogotowie a dziala w tempie ekspresowym - tylko niestety na recepte lub jak sie ma dobre uklady z osiedlowa aptekarka
u nas tez na temp 40 stopni nic nie dzialalo tylko wlasnie pyralgina!!
a nie wiem czy wiecie ze niektorzy nie reaguja na np paracetamol i wtedy trzeba podan cos innego np z ibufenem !!!

Kasia i jak sytuacja z temp?
 
wiemy - tylko pyralginy w sumie nie wolno dawać dzieciom, ale owszem jak było u mnie pogotowie to dało 1/2 czopka - nigdy całego

za to w szpitalu pyraligny nigdy nie dawali moim maluchom


a co do paracetamolu i ibuprofenu - to własnie napisałam że dawałam na przemian (rady lekarzy - wielu) - tylko paracetamol w czopkach a ibuprofen w syropie (czopków nie ma) co 3 godziny


własnie wczoraj płaciłam za przedszkole, i znowu się ucieszyłam - 20 dni Piotrek był w przedszkolu - czyli żadnego nie opuścił, ani razu od 4 marca (ostatnia temperatura 40,5 stopnia) nie miał temperatury

:)
 
jak moj maluch mial 3 dniowke to tez nam pzrepisali pyralgine, i kazali dawac jedynie 1/3 czopka. rzeczywiscie efekt byl bardzo szybko. a ostatnio jak mial to zatrucie to lek. przepisala nam calpol (chyba tak brzmi nazwa) to z paracetamolem.
a jaki sklad ma nurofen??

azik: tfu, tfu!! zeby nic sie do chlopkaow wiecej nie przyplatalo!!
 
reklama
Tytus ma rotawirusa jednak.
dostał antybiol, nifuroksazyd, no i pyralginę.
lekarka kazała mi podać czopek jak goraczka przekroczy 38,5.

rano przed ósmą Tito miał 39,3. po czopku jest ok. zobaczymy co będzie później.
najważniejsze, że zjadł 3 miarki bebilonu - pierwszy posiłek od 46godzin.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry