reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
azik A kiedy Ci się kończy pierwszy semestr? Ja też zamierzam pomęczyć siebie i dzieciaki w szkole do ferii (bo ferie to TRZEBA na L4 - potem nas się macierzyński przedłuży o te dwa tygodnie), ale nie wiem czy dotrwam, coraz mniej mi się chce...
A jak planują inne mamuśki, jak gługo macie zamiar jeszcze pracować? Myślę tu o tych "szczęśliwych", które pracują
:)
 
u mnie koniec i semestru w połowie stycznia, ja chce popracowac do Bożego Narodzenia, potem w razie czego tylko wpaść na godzinę i do domku.
 
anian, na razie myslę, że do końca grudnia będe pracować
jeśli będę miała mały brzuszek, nie będzie mi dokuczał, to postaram się do końca stycznia, ale wtedy już w teren i na żadne interwencje nie pojadę - będe siedzieć w biurze i tyle
 
reklama
A ja dzisiaj miałam dzień podło- bojowy. okazało się że facet od prawka (które chciałam skończyć przed marcem) jest beznadziejnym gościem, burakiem i zupełnie bez poczucia humoru !! nie dość, że biorą taką kasę, to jeszcze zachowują się jak królewicze. tragedia.
po utarczce z tym młotkiem pokłóciłąm się z siostrą, bratem i szefem :) i wcale mi nie ulżyło. jeszcze się tylko moge wyżyć na moim słońcu, ale on właśnie kładzie się spać, więc pewnie nie znajdę okazji :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry