• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
Ara ale Ty dzielna jesteś. Ja do połowy grudnia no najwyżej do 20 grudnia. Wieczorami czuję się już bardzo zmęczona. Szczególnie jak mam w ciągu dnia 3 albo i wiecej spotkań na mieście.
Dzisiaj gdyby nie spotkanie o 9.00 to nie wiem czy bym sie zebrała. Czuje sie okropnie. Niedobrze mi i głowa mnie boli :(. A tu jeszcze jedno spotkanie, i na dodatek z Komosja Socjalna w jednej z wiekszych firm... Straszne...
W srodę jadę do Poznania służbowo ale już bez samochodu, ale nie ukrywam ze trochę prywaty też w tym jest w końcu spotkam sie z Tomkiem i razem wrocimy w sobotę.
 
Kaśka74 pisze:
Ara ale Ty dzielna jesteś. Ja do połowy grudnia no najwyżej do 20 grudnia. Wieczorami czuję się już bardzo zmęczona. Szczególnie jak mam w ciągu dnia 3 albo i wiecej spotkań na mieście.
Dzisiaj gdyby nie spotkanie o 9.00 to nie wiem czy bym sie zebrała. Czuje sie okropnie. Niedobrze mi i głowa mnie boli  :(. A tu jeszcze jedno spotkanie, i na dodatek z Komosja Socjalna w jednej z wiekszych firm... Straszne...
W srodę jadę do Poznania służbowo ale już bez samochodu, ale nie ukrywam ze trochę prywaty też w tym jest w końcu spotkam sie z Tomkiem i razem wrocimy w sobotę.

nie jestem dzielna tylko chce jak najdluzej z dzidzia posiedziec na macierzynskim. tutaj niestety nei stac nas za dlugo na to zeby zyc z jednej (meza) pensji i bede musiala wracac do pracy predzej niz pozniej ;)
ale tak jak mowie, nie wiem czy dam rade, czy mi brzuszek pozwoli i czy lekarz nei bedzie mial nic przeciwko temu. a z tego co sie orientuje to na macierzynski moge juz isc od 11 stycznia chyba. choc wole jeszcze caly styczen i luty przepracowac, ze wzgledu na pieniazki niestety ;(
 
ja przez ostatnie kilkanaście dni toczyłam zmagania z cholernym grypskiem i 40 stopniami gorączki,nadal czuję się osłabiona,we wtorek czeka mnie wizyta u gina i mam nadzieję,że i ja dowiem się,kogo noszę pod sercem :)
 
Ara, dowiedz sie o ten macierzynski. U mnie co prawda macierzynski jest b krotki ale za to platny (chociaz sporo mniej niz normalnie zarabiam). Placi nie pracodawca tylko panstwo. Moze i w Anglii tak samo.
 
azik pisze:
maga - kuruj się.

ara - macierzyński macie bezpłatny ???

prawie...
mi na przyklad przysluguje 52 tygodnie macierzynskiego ze wzgledu na staz pracy. ale pierwsze 26 tygodni jest platnych kolejne nie... ale platnych w nastepujacy sposob: pierwsze 6 tygoni 90% moich tygodniowych zarobkow, kolejne 20 mniej wiecej 30 % moich tygodniowych zarobkow, czyli prawie nic ;) zwarzywszy ze mamy kredyt mieszkaniowy, no i ze londyn jest drugim po tokio najdrozszym miastem na swiecie :( dlatego im pozniej pojde na macierzynski tym dluzej z dzieckiem posiedze...
ale damy rade ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry