No i właśnie u mnie tak jest apetyt mam, a jak mi się czegoś chce, to wole zjeść, bo bardziej bym się męczyła jakbym nie zjadła
Basia no a z tym bieganiem do siebie, to też niezły pomysł

ja jak narazie mieszkam na Piaskach, ale w sierpniu przeprowadzam się na Jana Pawła

daleko będziemy miały do siebie? ??? coś trzeba będzie wymyśleć

a co do mojej wagi, to też jestem sobie sama winna, bo zamiast pospacerować troche, to ja gdzie tylko sie da autem podjeżdżam

rozleniwiłam się strasznie. A tak na marginesie, mój facet nie widział mnie już ponad miesiąc... bo jest za granicą

ciekawe, co powie, jak mnie zobaczy taką... troszkę większą

???