Leyna
Mama Pitera i Micha :)
Piotruś też sam schodzi i wchodzi na łóżeczko - z tym nie ma problemów. chodzi o to, że on w nocy się rzuca przez sen, pozycję zmienia setki razy. o tym, żeby spał pod przykryciem to nawet już nie marzę, bo w 15 sekund od przykrycia go, już jest po drugiej stronie łóżeczka...




:-)