Hejka Wam. Ja właśnie podawałam ściągnięta z Włoch Buccalinę. Na razie jest ok, mała rozchorowała się dopiero po 3 miesiącach chodzenia do przedszkola ( a w poprzednim roku chorowała razem z 7 miesięcy). Ale i tak uważam, że najlepiej jej zrobił pobyt nad morzem, była 3 tygodnie, ani razu kataru tam nawet nie złapała...
ja tez stosuje zazwyczaj albo gryczany albo lipowy o niebo tańszy i tez zdrowy i nasz...
choć takie na przykład wrzosowe to już w ogóle ceną z nóg zwalają, bo za malutki słoik niemal 30zł. no ale to nie stówa;-)