reklama

Jak usypiać maluszka... ?

u nas noc nienajlepsza :/ ok 2-3 wstal sie napic i odrazu zasnał nawet z łozkeczka nei wyciagałam... pozniej ok 5 zbudził sie ale pic nei chcial wiec wzielam do siebei a on płakał rzucał sie przysypiał wstawał i tak ciagle zaczełam masowac brzuch i lepiej troche bylo :( chyba go brzuch bolał ... i tak prawei do 6 eh dałam mleko ibum i zasnał <spał do 8> biedulek a ja zeby go nei zbudzic 2h na boku wtsałam cala połamana ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh ah te dzieci kochane nasze mam nadzieje ze dzis bedzie lzej
 
reklama
U nas tez dziś noc marna, ale to już 3 - 4 taka z rzędu. Alicja przesypia 3 godziny, potem jeszcze z 1 a potem się tak rozbudza że biorę ją do łóżka. W łóżku z nami przebudza się co godzinę i rzuca się jak dzika, dobrze, ze tatuś ma mocny sen bo zakłada mu nogi na głowę...
W dodatku gada przez sen. Wczoraj było "tiatia, tiatia" bez przerwy i nagle ... "mama" :). Chyba pierwszy raz tak łądnie, ale to już się nie powtórzylo.
ok 3 rozbudza się znowu mocniej i chyba nie wie sama czego chce, a jak nie pozwalam po sobie skakać to beczy jak nie wiem.
Eh...
 
aaaaaa u mnie to samo!:/ dzisiaj w nocy 2.30 mega placz i w koncu sie przebudzil i bawil sie (!!!) do 4:/ dobrze ze babcia sie z nim bawila;) bo ja rano do pracy:/ czyli ignas nie jest inny...ufff ulzylo mi:/
 
u mnie 5 dzien usypiania w łożeczku...D nadal w korku więc musiałam sama..bałam się...wyczekałam moment gdzie juz oczka trze..do łózia hop ..jeden płaczek mały...na kolankach trochę posiedzial pare razy poodkladałam,caly czas głaskając,tuląc ,mrucząc( mój biedny kręgosłup :D) i zasnął!!! rozpiera nie duma!!!

ale powiem Wam ze budzi sie po 3-4 razy na cyca w nocy
dziś o 6 już płakusiał to wziełam do siebie i pociumkał troszki i zasnał już bez ale ze mną hihi
niestety jestem gorzej niewyspana ale coś za coś

tak czy siak juz postęp jakiś jest:-)
 
ja chyba sprobuje dzis w nocy dac wody zamiast cyca, bo i tak wydaje mi sie,ze moje mleko juz sie konczy. problem w tym,ze w nocy nie bardzo chce wziac butelke,ale moze z woda wezme. zobaczymy.

a wogole po dzisiejszej nocy stwierdzilam,ze w sobote wychodze z moimi laskami. moja przyjaciolka ma urodziny 2 gru, ja 7 i wlasnie zaproponowala mi wczoraj zebysmy zebraly nasza bande (same dziewczyny) i poszly w miasto. zdazyla nawet juz ugadac moja siostre,ze zostanie z amelka. szczerze, to troche nie chcialam isc, ale po dzisiejszej nocy zmienilam zdanie :)
 
U nas (odpukac) dziś noc idealna. Mała spała twardo, nie krecila sie az tak. Przed 6.00 wypila mleko i dalej śpi. Oby tak dalej. W ogóle to mam zamiar po zimie przeprowadzic sie do innego pokoju a malej urzadzic jej pokój.
 
reklama
Po kilku koszmarnych nocach , dziś był spokój i cicha, już nie wyglądam jak zombie, ale do wyspania mi jeszcze daleko... może za pół roku wreszcie się wyśpię za te 2,5 roku przerywanego snu.... :((
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry