Ciekawe Joasiek co się stało
W żłobku mówiły mi, że nieraz dzieci chodzą chętnie przez kilka dni, a potem zaczyna się płacz. No, ale po miesiącu chodzenia to trochę chyba za późno na to
A może babcia jakoś niechcąco zniechęca Milenkę w drodze do przedszkola 
Oliwkę dziś odebrałam o 12tej. Pani mówiła, że żadnych płaczków nie było, że Oliwka jest bardzo samodzielna, sama wszystko zjada, sama się załatwia i sama się podciera. Rysowała, naklejała, bawiła się ładnie z dziećmi. No, oby tak dalej. Jak zapytałam Oliwkę, czy jutro też pójdziemy do żłobka bawić się z dziećmi, to powiedziała, że teraz chce jechać
W żłobku mówiły mi, że nieraz dzieci chodzą chętnie przez kilka dni, a potem zaczyna się płacz. No, ale po miesiącu chodzenia to trochę chyba za późno na to
A może babcia jakoś niechcąco zniechęca Milenkę w drodze do przedszkola 
Oliwkę dziś odebrałam o 12tej. Pani mówiła, że żadnych płaczków nie było, że Oliwka jest bardzo samodzielna, sama wszystko zjada, sama się załatwia i sama się podciera. Rysowała, naklejała, bawiła się ładnie z dziećmi. No, oby tak dalej. Jak zapytałam Oliwkę, czy jutro też pójdziemy do żłobka bawić się z dziećmi, to powiedziała, że teraz chce jechać


Przykładem jest moja Paulina, która od pierwszego dnia (miała dokładnie 2,5 roku jak zaczęła chodzić do przedszkola) do ostatniego ani razu nie wyraziła niechęci pójścia do przedszkola, nigdy nie płakała i patrzyła zdziwiona na Damiana, dlaczego on płacze. Ale możliwe, że takich dzieci jest zdecydowana mniejszość.
"kazde" tylko u każdego wygląda inaczej

;-)(na zasadzie buntów i innszych etapów rozwojowych
)
a chyba powinny... Muszę w poniedziałek o to zapytać.