reklama

Kącik małego alergika

Marika, te kupki to chyba podobne. U nas de facto woda zabarwiona na żółto/pomarańczowo/zielono z b.dużą ilością śluzu i grudkami mleka (czasem ich więcej, czasem mniej). Nigdy (!!!) nie były inne - nie widziałam w życiu normalnej kupy musztardowej :-(
Alergolog mówiła właściwie sprzeczne rzeczy... Bo z jednej strony przyznała, że nie są ok, że "mogłyby być ładniejsze", ale jednocześnie stwierdziła, że z uwagi na moją b.ubogą dietę wodnista kupa jest zrozumiała (no ok, ale co ze śluzem???). I że teraz mamy wprowadzać powoli alergeny i obserwować czy się nie pogorszy. U nas pogorszenie to już chyba tylko krew...
 
reklama
A jeszcze Was chciałam zapytać o to ulewanie, bo Szymonowi od czasu do czasu też się zdarza, kiedy ulewanie traktuje się jako "nienormalne"?
 
Oj ulewa dziś Laura, zaszkodziło wczorajsze jedzenie.
YOANNO mi na te kupki mówią, że tak może być od leków jakie przyjmuje.
A co do ulewan to niepokojące jest ulewaniem po każdym jedzeniu, dość duże ilościowe i takie chlustajace. Normalnie widać, że to ewidentny pawik
 
Chyba jak źle przybiera na wadze lub jeśli chlusta dużo. U mnie też jest ulewanie co drugi posiłek ale przybiera dużo i chyba sie przejada.
 
U mnie Laura potrafi ulac po 30ml. Jak widać jest to ściśle związane z alergia lub nietolerancją.
A ostatnio przybrała 200gram w 12 dni. Czyli w normie.
Każde dziecko ulewa tylko trzeba obserwować.
Laura ma też takie cofki przy czkawka, słychać jak jej podchodzi
 
Tak "na wyczucie" myślałam.
Właśnie teraz warto ściśle kontrolować wagę.
Marika, u nas nie ma leków, więc winowajcy brak...
Kamag, jak tam - dalej spokój po wczorajszym jedzeniu?
 
reklama
YOANNO stolicę zmieniły się jak zaczęłam podawać Gastrotuss to strop zamieszczając tresc żołądka i wtedy kupują była takiej koegzystencji jak ten syrop - kisielowata.
Ją pokazywała kupki Laury w szpitalu, były całe zasłużone i z białymi grudkami. To mówili, że ok. Jedynie mówili aby krwi nie było
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry