Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
a czemu pytasz??Fenix a taki offtopic zapodam, Ty teraz gdzie mieszkasz? w Limerick?
moja ostatnio w ogóle nie chce owoców, co mnie dziwi, bo w taki upał woli obiadmleko bojkotuje i musze się nieźle napracować, żeby jej wcisnąć chociaż trochę, a jaka awanturę mi robi przy tym
![]()
ja mam to samo.też nie chcę jej przyzwyczajac do soczkow,ale ostatnio mała nie chce pic herbatki więc dawałam jej soczek z bobovity.obecnie nie chce pic ani tego ani tego,ale ssie cyca częściej więc chociaż tyle.no ale ja nie chcę jej przyzwyczajac do słodkiego, przecież sok to sok, mleko to mleko... to co kiedys zupe będę słodzić? poza tym pije herbatki słodkie. ja zwalam na upał. zobaczymy, jak wrócimy do deszczowej Irlandii czy dobrze obstawiam![]()
a czemu pytasz??
już nie mieszkam w Limerick,ale często tam jestem.
teraz mieszkam niedaleko Wex. i Waterford.
Jeśli chodzi o dokarmianie i komentarze starszyzny to doskonale Cie rozumiem.bo ja mieszkam w Lim.
generalnie ze słodkim chodzi mi o to, że mleko to mleko, a soczek to soczek. daje soczki rozcieńczone lub słabe herbatki (na 150ml wody mała łyżeczka granulek). nie chcę doprowadzic kiedyś do tego, że do każdego dania będę musiałam dodawać jakiś "słodzik", żeby mała zjadła.
mam w domu kaszki, ale jak juz daję (rzadko) to sa one bez cukru, najwyzej dodaję jakieś owoce.
a dzisiaj na chrzcinach Ol prawie mi wyrwała łyżeczkę z tortem- oczywiście sama jadlam, ale małą miałam na kolanach. no i zaczęły się głosy "starszyzny" daj jej ociupinkę spróbować, bo tak patrzy. no ręce mi opadły.
gratki dla Pawełka.Zuch chłopak :-)hej :-)
a u mnie maluszek coraz lepiej je. Podaje mlekocz co 4 czasami 4,5 h i je 120 czasami (tak jak przed chwila) zjada 150 i to zageszczonego kleikiem mleczka. :-)
zadnego uczulenia super, potowki zniknely :-)
gratki dla Pawełka.Zuch chłopak :-)
my jutro idziemy do lekarza z tymi krostkami,bo raz się pojawiają,raz znikają.na potówki mi to nie wygląda ani na alergię pokarmową.
a właśnie dziewczyny jeśli mała miałaby skazę białkową to uczulenie miałaby na cały ciele prawda??
bo ja już głupieje co do tych jej krostek :-(
oby mi tylko lekarz coś mądrego doradził.