izia_tcz
Fanka BB :)
ja niestety musiałam też przejść na sztuczne tzn mam najpierw przystawić do piersi a jak mały nie będzie już ciągnąć podać butelke bo okazało się że nie przybiera na wadze bo widocznie mam za mało pokarmu u nas kupki były co 3, 4 dni od wczoraj jak podaje sztuczne są 2 razy dziennie na razie zobaczymy jak będzie dalej
Pierwsze trzy tygodnie było bardzo ciężko - popękane brodawki, mała cały czas chciała wisieć przy piersi. Na szczęście zaczęło się to normować. I udało się nigdy nie podawać sztucznego mleka mimo bólu i lekkiego załamania w pierwszym miesiacu życia Niny.:-) Jestem z siebie dumna, bo kosztowało mnie to mnóstwo łez i bólu, ale teraz mam super dzieciaczka
budzi się na jedzenie co 2,5 - 3,5 h, je przez 20-40 min i śpi znowu
cieszę sie strasznie, że sie nie poddałam i karmię ją naturalnie jako pierwsza w rodzinie od 3 pokoleń wstecz
, podaje na łyżeczce z wodą ale michaś się krztusi i połowe z tego wypluwa
Próbowałam w butelce zmieszać z wodą czy herbatką to porażka, bo on mi nie pociągnie tego z butli tym bardziej że ten kwas foliowy się nie rozpuszcza i drażni w gardło prowokując naciąganie
Żelazo(hemofer) i wit. C podaje na przemian po kropelce bo samo żelazo strasznie niedobre.
, powinno być wszystko w kropelkach. Dla nas codziennie rano i wieczorem podanie tych leków to horror, mały aż się zanosi