• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie naszych maluszków

reklama
u mnie załapał avent ale spróbuje nuka bo cena aventu nie jest zachęcająca, a jak mały odziedziczy talent po siostrze to będziemy kupować miesięcznie po 2-3 smoczki bo ciągle gdzieś ginęły na spacerach
 
jeju dziewczyny, od jakiegoś czasu mam non stop zbyt dużo pokarmu... Wolę mieć dużo niż nie mieć, ale jest to niepokojące, bo może wdać się przecież zapalenie jak tak dalej pójdzie. To nie nawał, bo nawał już przeszłam w 3-4 dobie po porodzie. Mały ssie dużo i przybiera dużo na wadze, więc to nie problem w dziecku.
Ja mam normalnie dwa kamienie zamiast piersi... Myślicie, że powinnam odciągać pokarm, czy to przetrzymać aż organizm sam się unormuje?
Boję się laktatora, bo przecież im więcej odciągnę, tym więcej mój organizm będzie produkował.
 
mam od 2 dni to samo, kamienie w piersiach i palą mnie tak jakoś co jakiś czas, Mała je ale aż tak dużo nie jest w stanie wypić żeby mi ulżyło, ale nie odciągam, wytrzymuje jakoś, zrób sobie okłady jak przy nawale pokarmu po karmieniu zimną pieluszkę tetrową, działa kojąco i przeciwzapalnie, mi ulżyło troszkę i masuj sobie piersi, to boli ale po czasie daje ulgę no i trzeba przystawiać po prostu i czekać aż się unormuje, no ale jak nie pomoże nic z tych rzeczy to odciągnij sobie ale max 10mln tylko żeby zrobiły się miękkie, Ciastko a ile tyg ma twoje maleństwo teraz? Bo ja ma takie piersi twarde i obolałe drugi raz i znowu przy skoku rozwojowym Małej, miałam tak ok 3 i teraz 6 tygodnia, Mała więcej piję, jest niespokojna i więcej pokarmu teraz się wytwarza żeby jej wystarczało, może u ciebie też teraz Maluszek ma skok?
 
U mnie też piersi robią się jak kamienie jak dłużej mały śpi, ale jak już się przyssa to opróżnia mi pierś ładnie...ale to mój mały cycocholik, który ważył wczoraj 5100 g. mając 4tygodnie i dwa dni. przez 3 tygodnie przybrał 1620g :)
 
reklama
synek ma 3 tygodnie, może coś w tym jest. Już trochę jest lepiej, w kryzysie troszkę odciągałam i robiłam okłady, ale cały czas mam bardzo dużo pokarmu, mały nie nadąża lykać i się tak biedny zapowietrza, a potem koleczki:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry