• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie naturalne, diety mam

lajfik - jak dla mnie, to chyba najbardziej prawdopodobne, to to, że pozwolą na cycusia. Bo na pokład nie wolno wnosić żadnych płynów. Więc w butli z wodą też. Przecież taka butelka z wodą to coś tak strasznego, że mogłabyś nią zagrozić i porwać samolot ;-):-p
Chyba, że pusta butla, a poprosisz stewardesy o nalanie wody.
No ale najważniejsze że cycuś jest wszechobecny i że dostaniesz pozwolenie :-):tak:
Andresh gdy ostatnim razem lecialam do Polski,a bylo gdy byla w 18 tc. ciazy to mamy z pociechami mogly miec buteli i mlekiem i soczkami z tym ze mamy musialy sie napic z kazdej butelki malucha :-):-):-)Zabawnie to wygladalo
 
reklama
Andresh gdy ostatnim razem lecialam do Polski,a bylo gdy byla w 18 tc. ciazy to mamy z pociechami mogly miec buteli i mlekiem i soczkami z tym ze mamy musialy sie napic z kazdej butelki malucha :-):-):-)Zabawnie to wygladalo
mało zabawne było to , gdy miałam trzy butle dla Maji i cały plecak lekarstw[ kupionych na wrazie wu... gdyby dzieciaki mi sie pochorowały tu] inteligentna pani miotła kazała mi wszystkiego się napić. Myślałam że babe zabije, najbardziej było mi szkoda lekarstw otwierać , bo fabrycznie pozamykane, a ona że ją to nie interesuje i żeby mąż mi pomógł w otwieraniu i piciu tyl wszystkich płynów bo kolejka jest za nami :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:....nienawidze tego kraju i ich procedur :angry::angry::angry::angry:
 
ardzesh pozwolic to mi na pewno pozwola ...tylko jak jest start czy turbulencje ...to trzeba byc przypietym w pasach , a dziecko miec na kolanach , wiec nie wiedzialam czy dam rade karmic :confused::-p... ale jakos to wykombinuje i juz nie peniam :-p;-)
pbg. ja lece bez meza tylko z dziecmi on dolatuje do na 1-go wrzesnia ....
robimy chrzciny i 12-tego wracamy razem w czworke :-D
A poza tym wykupilam sobie pierszenstwo wejscia na poklad, wiec wybiore sobie miejsca na spokojnie :-)
a napoje rzeczywiescie dla dzieci trzeba samemu posmakowac :tak:
 
ardzesh pozwolic to mi na pewno pozwola ...tylko jak jest start czy turbulencje ...to trzeba byc przypietym w pasach , a dziecko miec na kolanach , wiec nie wiedzialam czy dam rade karmic :confused::-p... ale jakos to wykombinuje i juz nie peniam :-p;-)
pbg. ja lece bez meza tylko z dziecmi on dolatuje do na 1-go wrzesnia ....
robimy chrzciny i 12-tego wracamy razem w czworke :-D
A poza tym wykupilam sobie pierszenstwo wejscia na poklad, wiec wybiore sobie miejsca na spokojnie :-)
a napoje rzeczywiescie dla dzieci trzeba samemu posmakowac :tak:
Te pasy dla niemowląt, które będą przypięte do twojego to ściema. Na pewno po opasaniu Kaji dasz radę ją jeszcze w tym do cycusia przyłożyć. Swoja droga gratuluje odwagi, że tak sama z dzieciakami lecisz... Choć synek już nie taki maluch, więc na pewno bardzo ci pomoże :-)
 
mało zabawne było to , gdy miałam trzy butle dla Maji i cały plecak lekarstw[ kupionych na wrazie wu... gdyby dzieciaki mi sie pochorowały tu] inteligentna pani miotła kazała mi wszystkiego się napić. Myślałam że babe zabije, najbardziej było mi szkoda lekarstw otwierać , bo fabrycznie pozamykane, a ona że ją to nie interesuje i żeby mąż mi pomógł w otwieraniu i piciu tyl wszystkich płynów bo kolejka jest za nami :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:....nienawidze tego kraju i ich procedur :angry::angry::angry::angry:
Rzeczywiscie malo zabawne:zawstydzona/y: Nie rozumiem po co to wszystko,przeciez zadna matka nie wleje do butli dziecka chemikaliow:confused::confused::confused:
 
Rzeczywiscie malo zabawne:zawstydzona/y: Nie rozumiem po co to wszystko,przeciez zadna matka nie wleje do butli dziecka chemikaliow:confused::confused::confused:
ale jesli bedzie to jakas terrorystka :-p to wcale nie musi dac butli dziecku ...tylko zrobi BUM!!! w samolocie :cool2::blink:....
ja nie jestem przeciwna takiej praktyce ..w koncu chodzi o nasze bezpieczenstwo ... a ze jest w tym troche zachodu ...no coz takie zycie :-D;-):-D
 
ale jesli bedzie to jakas terrorystka :-p to wcale nie musi dac butli dziecku ...tylko zrobi BUM!!! w samolocie :cool2::blink:....
ja nie jestem przeciwna takiej praktyce ..w koncu chodzi o nasze bezpieczenstwo ... a ze jest w tym troche zachodu ...no coz takie zycie :-D;-):-D

no ja teraz jak leciałam też musiałam próbować mleka Zuzki. Dać do przświetlenia cały wózek..., ale miałam butelkę z wsypanym do środka proszkiem (mlekiem) i nikt się nie czepiał jak powiedziałam, że to mleko, nie wąchał :-D a to mógł być przecież wąglik...:-D
 
reklama
dziewczyny pomóżcie, od tygodnia nie ściągam już mleka i nie karmie piersią i mam problem z prawym cyckiem - jest miękki, poza lewą stroną, która sprawia wrazenie jakby ktoś tam włożył coś twardego. troche boli jak naciskam. a jak nacisne mocniej to leci ciurkiem mleko, ale tylko jakby z jednego kanalika... nic mnie nie boli, nie gorączkuje - czy to jest jakis zastój po zatrzymaniu laktacji? nie wiem czy mam z tym isc na usg czy samo minie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry