Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

. wiec tylko i wylacznie musisz byc cierpliwa i jesli chcesz go przyzwyczajac do butli to troche to potrwa :-):-):-). Pamietam jak w nocy zamiast piersi miala byc butla
..Afera byla na calego! heheh;-). Z czasem w ciagu dnia pila mieszanke i odmawiala zarazem cysia....i tak o to zakonczylo sie karmienie
Tymbardziej, Antar, chyle przed Toba czola. 
Ściska mnie w dołku z bezradności jak czytam co przechodzicie. W Twojej sytuacji rozumiem tą cycomanię. Fajnie że mimo olbrzymiego stresu udało Ci się utrzymac laktację bo dajesz Juliankowi to czego on chyba najbardziej potrzebuje w swojej chorobie oprócz chemii rzecz jasna:-(.Powoli dojrzewałam do do decyzji, że jednak Jaś zadecyduje kiedy koniec ( chociaż znając Jasia może nie zdecydować się nigdy;-))Z odstawianiem od piersi to tez tak jest, ze nie da sie go precyzyjnie zaplanowac i co do joty wykonac. Z Flavia tez na poczatku "planowalam" po roku odstawic, ale w praktyce, widzac, jakie to dla niej bylo wazne, nie mialam sumienia jej i sobie tego zrobic i czekalam, no i odstawila sie 3 miesiace pozniej sama, gdy zaszlam w kolejna ciaze. Z Juliankiem tez bede karmic jak najdluzej, tu pojawil sie dodatkowo problem choroby i tego jak bardzo mu ten cyc pomaga w przetrwaniu terapii. To mnie dodatkowo motywuje. Zreszta cyc byl i nadal jest dla Julianka najwazniejszy, bez niego i mamy musi czesto przetrwac kilka godzin i wtedy troche i zje i wypije czegos innego, ale niech tylko mama sie pojawi na horyzoncie, to wszystko inne idzie w kat i Julianek przeobraza sie w maniaka cycowego. Butla, cokolwiek by w niej nie bylo, byla i jest ble. Karmienie i picie czegokolwiek innego tylko z lyzeczki albo bezposrednio z kubeczka. A i to czesto w znikomych ilosciach. Do tego doszedl u nas lek separacyjny od pewnego czasu. Nocne wstawania zatem baaaaaardzo czesto, juz nawet nie licze ile razy. Od roku mialam tylko 2 calkowicie przespane noce, ale nie chce tu narzekac. Kiedys i to sie skonczy. Zycie uczy cierpliwosci...;-)
, głaszcze a potem rzuca się jaby nie jadł nic przez cały dzień, wszystko inne, każde jedzenie to tylko dodatek do cyca.
Powoli dojrzewałam do do decyzji, że jednak Jaś zadecyduje kiedy koniec ( chociaż znając Jasia może nie zdecydować się nigdy;-))
Miałam inne plany to prawda, rok karmienia i koniec. Jednak tak jak dla Julianka, dla Jasia cyc jest najważniejszy.
U mnie to samo, już kiedy mam wracać z pracy około 14.00,15.00 staje się niespokojny, zaczyna tęsknić... tak, dla Jasia cyc gra dużą role w jego mały życu, kiedy tylko wracam z pracy wyciąga rączki, zaczyna piszczeć, nich wyjdę do innego pokoju to jest histeria, jak go wezmę na rękę, zwija sie w rogala i zaczyna tulić się, własciwie to szuka od razu cyca, głaszcze a potem rzuca się jaby nie jadł nic przez cały dzień, wszystko inne, każde jedzenie to tylko dodatek do cyca.
No i znowu analogiczne jak u Julianka są noce-
dla Jasia wtedy dopiero zaczyna się uczta i trwa do białego rana.
Z krótkim lub dłuzszymi przewami na sen
Nie mogę więc zrezygnować, nie moge mu odmówic widząc jakie to dla niego ważne. Karmienie dla mnie nie jest problemem oprócz drobnych dolegliwości, spowodowanych łapczywością i ząbkami jest ok.:-)
Dla mnie zmartwieniem jest że Jaś oprócz cyca mało interesuje się jedzeniem stałym... no i te nocki... ja pracuje zawodowo... i czasem jest mi ciężko...
Niestety wiem, że robie źle biorąc go do łóżka ale wybrałam mniejsze zło..
Jolku ja zauważyłam że Zosia pryka przy cycu ok 23-24 .
Pytanie z innej beczki: czy to możliwe że u Zośki zaczał sie i trwa lęk separacyjny, bo od półtora miesiąca budzi się z 5 razy w nocy i ja już powoli fizycznie nie domagamPrubuje się pocieszać że sie to w końcu skończy ale aniwidu ani słychu, chciałam ją niedługo przerzucic do własnego pokoiku ale przy takim maratonie nocnym nie ma na to szans.