reklama

Kiedy na zakupy ;)

Ja też myslę o chuście, z moimi problemami z kręgosłupem to ponoć najlepsze rozwiązanie. Maleństwo jest cały czas blisko przez co odpada ciągłe schylanie się i podnoszenie, co najbardziej obciąża plecy. Ale ta chusta to ponoć niełatwa rzecz i warto znaleźć kogoś, kto pięknie pokaże jak się ja zakłąda.
Ja kiedyś robiłam na szydełku, ale to było strasznie dawno temu i chyba nie wyszło mi z tego nic wspaniałego... :) Ale takie rzeczy są piekne, ogromnie mi się podobają te sweterki i czapeczki. Może namówię babcię na jakiś :)
 
reklama
Agabre - jakie to śliczne! Po prostu rewelacja, marzyłoby mi się coś takiego na chrzest (hehe, wiem że to za całe wieki:) Zazdroszczę talentu i pasji, mnie robótki ręczne wykańczają psychicznie, nawet guzik ledwo przyszyję... :)
 
takie ubranko robię w dwa wieczory :) więcej zabawy jest z bucikami, bo takie małe trudniej się robi, ale czapeczka to godzinka pracy :) Ja będę robiła teraz większe ubranka, takie na pół roku, może na roczek, z maleńkich dziecko szybko wyrasta :) Na chrzest też znalazłam śliczne wzory ubranek, tylko jeszcze nie wiem, czy robić sukienusię, czy spodenki :)
 
Ja starałam się nic nie kupować, ale nie udało mi się. Niektórzy dziwnie się patrzyli, usłyszałam nawet, że przecież "jeszcze nie wiadomo...". Nie biłam, tylko warknęłam. A zakupy pozwalają mi przegonić wątpliwości i pomagają nastawic się mega - pozytywnie. O.
I tak oto mam już spodnie, spódnicę i sukienkę, a i dla Fasolka parę rzeczy kupiliśmy. Tatuś Fasolka ma taki sam zapał do kupowania, więc mamy przy tym mnóstwo radochy :)

 
mój mężczyzna jest bardziej powściągliwy, jeśli chodzi o zakupy dla maleństwa, chyba jeszcze nie do końca dowierza, że będzie tatą :D Ale i tak stwierdził, że zrobię jak będę chciała ;) i jeśli coś mi się mega spodoba, to nie będę w stanie odmówić sobie przyjemności kupienia :)

co do robótek, to zazwyczaj dla siebie albo dla kogoś bliskiego jako prezent :) Kilka takich ubranek już rozdałam, kilka zrobiłam do zerówki szkolnej, w której pracowałam, obszyłam zabawki przedszkolne. Czasami robię kartki świąteczne wyszywane dla przyjaciół :) Taki mały bzik ;)
 
Agabre t rzeczy są tak śliczne, że gdybyś miała ochotę otworzyć sklep internetowy to na pewno znaleźliby się chętni. Ja byłabym pierwsza! :) Ale tez jeszcze nie wiem czy spodenki czy sukienka, hehe :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry