• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kiedy poczujemy ruchy Maluszka ???

koga pisze:
Kinga! - no właśnie coś w tym stylu - totalne niedowiarstwo

anian - ja to wyczytałam w jakiejś gazetce (dostałam stos starych gazet typu "Mamo to ja" od 2 koleżanek), tyle, że tam pisali żeby czytać brzuszkowi wierszyk, a ja poszłam na łatwiznę z tą pozytywką ;D ale o wierszyku też cały czas myślę

dziewczyny!! polecam wierszyki Brzechwy. Ostatnio uśpiłam nimi Zosię moich przyjaciół. zajęło mi to 10 minut, a Zośka zasypia z cycem w buzi i jest ząbkująca...
 
reklama
rzeczywiście maluszek może potem pamiętać po urodzeniu ton malodię itp i uspokajać sie na jej dźwięk
watro spróbować
 
My też słuchamy muzyczki - jeden kawałek to muzyka relaksacyjna, a drugi to część "małej nocnej muzyki" Mozarta. Szymuś zdecydowanie preferuje Mozarta - wtedy jest w bębenku niesamowity ruch. Codziennie czytam mu dwa wierszyki - zawsze te same, też zaobserwowałam różnice w jego zachowaniu i to już po 3 dniach słuchania muzyczek i czytania wierszyków. Szczerze polecam czytanie Waszym dzidziusiom :)
 
ivka76 pisze:
My też słuchamy muzyczki - jeden kawałek to muzyka relaksacyjna, a drugi to część "małej nocnej muzyki" Mozarta. Szymuś zdecydowanie preferuje Mozarta - wtedy jest w bębenku niesamowity ruch. Codziennie czytam mu dwa wierszyki - zawsze te same, też zaobserwowałam różnice w jego zachowaniu i to już po 3 dniach słuchania muzyczek i czytania wierszyków. Szczerze polecam czytanie Waszym dzidziusiom :)

moja mała uspokaja się po Mozarcie :)
 
mój uwielbia nocne harce jak tylko zgaszę światło i ołożę się na którymś boku to dopiero zaczyna się hulanka swawola ostatnio tak wali że przez jakie 2 godziny nie mogę wogóle zasnąć

ostatnio położyłam rękę z prawej strony pępka a mój dzidziuś podpłynął pod nią zrobił wielką wypukłość z tej strony i maklsymalnie wcisnął się wręcz wtulił pod rękę i siedział cicho jak tylko wzięłam rękę zacął strasznie walić w to mejsce jakby się wściekł jak położyłam znowu to podpłynął i się wtulił i siedział cichutko jakieś 20 minut byłam w totalnym szoku ale mnie to wzruszyło że moja mała kruszynka się tak wtulała w mamy rączkę o Boziu jakie to słodkie

a mąż zawsze jak całuje brzuch to dostaje kopa w nos albo w usta - bardzo to lubi :laugh:
 
ja ostatnio swojemu kazalam nasluchiwac czy cos tam u maluszka w mieszkanku sluchac,za podsluchiwanie dostak kopa w ucho ;D
Moj teraz czesto cos wypycha,w nocy wypchnal jakas czesc swojego cialka(nozka albo raczka) i sobie przesuwal z jednego konca brzucha na drugi i tak z powrotem,
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry