mhm... i ja dlatego odpuszczam sobie samobadanie:-) Bo: my sie tak dobrze na tym nie znamy, jak lekarze, jestesmy panikary etc.
Sprawdzalam tylko na poczatku, zeby sobie potwierdzic, ze jestem w ciazy ( i moje obserwacje... nic nie wyczulam)....
A teraz w ktorys dzien mialam wrazenie, ze odeszly mi wody (.... nawet spodnie mialam mokre i poleciamlo mi po kostki) i byla tylko miekka, ale zamknieta... A te wody, to nie byly wody..... tylko.... pozostalosci przytulanka :-) (zapomnialam jak to jest tak "czesto" teraz mam ochote)