• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

hehehhe myśle, dlatego tak robiłam bo chciałam siostre no cóż :P

u mnie dziś szaro za oknem i wieje i nic mi się nie chce od samego rana :cool::cool: póki co było mało dietowo bo.... 2 kromki z serem żółtym + kiełbaski 2 małe + keczup :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:


JOla a gdzie się Ty podziewasz?
 
reklama
A u nas się słonko przebija ja już zrobiłam jedno pranie zaraz wstawiam następne ;)) ;))
A ja zjadłam kanapeczki z chlebka 6 ziaren z jajeczkiem i pomidorkiem do tego kawa :)) a na obiad :D szpinak bo jest naprawdę super pyszny !! :P
 
Dzień dobry :)
Dobrze Ala że znowu zaglądasz, jest co poczytać :) :tak: nie zapominaj o wodzie, nawet, kiedy nie masz na nią ochoty, jesz białko -jajka - (super, bo pobudza metabolizm) a ono ma niestety tendencje do zapychania...
Dorota - za wcześnie na nocnik??? :szok: Bartuś jest sadzany od 8-go miesiąca, nie po to, żeby na nim coś wymusić, po to, żeby nie bał się nocnika, nie robił cyrków jak synuś Ali i z biegiem czasu nauczył się, po co go tam sadzam. Im starsze dziecko tym gorzej!!! i do przedszkola nie chcą przyjąć nie samodzielnie załatwiającego się...
Siku na pewno zrobi zaraz po spaniu, wysadzam go za każdym razem, chyba, że wstanie zanim się zorientuję, no to wtedy pampers pełen. W ciągu dnia pilnuję go mniej więcej co godzinę, nauczysz się szybko, że jak siusiak pełen, to jest szansa, że zrobi (do ok. 10 min) ale dłużej siedzieć nie ma sensu. Namawiam go, żeby zrobił sisi, bo roczniak już wiele rozumie. Twardsze rzeczy - nie zmuszam na razie, kilka razy próbowałam w trakcie no i odeszła mu ochota, a to podobno prowadzi do zaparć nawykowych, które się ciężko leczy więc odpuściłam. Ale do tego wrócimy.
Jesteś teraz sama, więc nie spinaj się na nocnik ;) ale wróć do tego, jak obowiązków ubędzie.
Szymon miał 1,5 roku - wołał, Olka od brata ma 16 mies. - woła i ja też z Bartusiem nie mam zamiaru do 2 lat dupska mu myć po kupie :no: dramat, już teraz ledwo mogę z tymi zapachami, a przecież dietę ma niemowlakową.
Co do dnia dziecka: Szymona ucieszy banknot, Bartusia ryż z truskawkami na próbę :-)
 
ja wam napiszę, że każde dziecko jest inne w kwestii odpieluchowania, Miłosz miał 1,5 roczku i nie nosił pieluszki ale uczyłam go z 2-3 tygodnie z kolei Olka miała 2 lata i 3 m-ce - późno ale....... nauczyła się siusiać w 2 dni i spała nawet bez pampka:tak: Maks na razie siada na nocnik a leje po kątach;-) Oj niech sie lato porządne zacznie zakupię majciochów szufladę i będziemy sie uczyć;-) tylko ciężko to widzę bo on w nocy jeszcze sika w pieluchę więc nie kontroluje tego, Olka już wtedy budziła sie z suchą pieluchą i wiedziałam, że może się powstrzymać i wytrzymać zanim nocnik jej podam:sorry2: E tam nauczą się, no nie ma bata;-)

A na dzien dziecka idziemy na pizzę i lody bo chcę czas spędzić tak bardziej z dziećmi, gdyż w tygodniu to różnie bywa:zawstydzona/y:
 
Kropeczko każdy ma inne zdanie ;) ja uważam że roczne dziecko jeszcze nie czai o co chodzi z nocnikiem ;) ale 2 latek jak najbardziej więc z moim Olkiem walczę walczę ;))
 
Iza jakbym swoja matke słyszałam/czytała.. " dziecko 5 letnie w pampersach "
kurde, wg mnie to przegięcie, mój ma 10 i pół mca i uwierz wstanie przed nim nie wchodzi w gre:-D , ja wstaje jak on już nie śpi dobre 20 min i musi zjeść mleko bo sie drze ( nie je w nocy ), więc później albo jest nocnik albo nie ma..
do przedszkola ma czas - pójdzie jak 3 lata skończy, też nie chce żeby biegał w pampku za rok, dwa, ale już szybko, bo tak trzeba? no nie wiem... a jedzenie sztućcami ? ja uważam , że czas już zacząć dawać łyżke, a moja matka twierdzi, że do 3 lat nie trzeba no pewnie, 3 latek który sam sie nie nakarmi ? :szok::szok::szok::szok::szok: mamy inne poglądy na temat wychowania ale ona jest nie ustępliwa.. bo " kiedyś tak się sadzało " ...nie ma to jak dobry argument.. powiem Ci, że myślałam, że sadzasz małego ale nie tak często :-D:-D:-D chyba będę się musiała zmobilizować, tylko ile to potrwa? pół roku ? nie lepiej zaczekać pare mc i później szybka nauka? może nie załapie od razu ale teraz tym bardziej .. musze mu kupić te pampki let's go - używasz/używałaś ????

Żanetko
no widzisz co dziecko to dziecko i ja sama już nie wiem.....ale Iza mnie zmotywowała :P



edit: Ala myslę jak Ty - zresztą wystarczy odwołac się do jakiejkolwiek literaury ale presja otoczenia jest jak widzisz :D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Możecie mnie zlinczować ale uważam że okolice 2 latek są dobre na nauke nocnikowania i tak do 2,5 roczku dziecko powinno już samo kontrolować siusianie czyli ma do tego wieku czas. Wiem, że wygodniej jest o wiele bez pieluszek i do tego np. w upały kiedy to doopsko sie tam grzeje:sorry2: Myślę Dorka, że też te pieluszko-majtki zakupię przynajmniej na spacery a w domu bedzie chodził w majtkach i sikał zapewne gdzie popadnie aż zajarzy, że jednak jest cały mokry i czuje dyskomfort i trzeba usiąść na nocnik:tak: I jeszcze u nas oduczanie od smoka będzie ale nie wsio na raz, myślę, że najpierw pieluszkami się zajmę:tak:
 
A co do jedzenia sztućcami to 2 letnie dziecko sobie poradzi a czy młodsze to nie wiem... U mnie Olek ma 2 lata (za 12 dni) i widelcem je gdzieś od 2 miesięcy, łyżką niby potrafi ale np nie zje zupy tylko wyje z niej ziemniaki czy coś takiego a woda zostaje w miseczce. Za to Jasio ma 3 lata (prawie) i świetnie sobie radzi i widelcem i łyżką już ponad rok :)
Każde dziecko jest inne i po prostu trzeba próbować i obserwować... Nie przejmować się presją otoczenia ;)) jeśli mały chce jeść sam daj mu spróbuj ale mu pomagaj :) jeśli nie chce to on ma jeszcze czas ;))
A co do nocnika to Twój mały jest za mały i tyle ;)) ja bym mu odpuściła jeszcze nocnik ;))

Gaja my mamy podobne dzieciaczki wiekowo no to uważam że teraz to już pora i dla Twojego i dla mojego ale spokojnie... Sprobować a jak nie to znowu na tydzień odpuścić i znowu spróbować ;) kiedyś się w końcu nauczy :)) :D
Zgadzam się z Tobą w 100% !!


Mam nadzieje że napisałam to jakoś z sensem :P




Ja z własnego doświadczenia wiem że każe dziecko jest zupełnie inne bo z Jasiem wszystko szło łatwiej :) szybko odrzucił smoczek i to bez żądnych problemów, szybko sam zasypiał no i ogólnie Jasio raczej szybko wsio łapał a Olek do dzisiaj ma problemy ze spaniem i ogólnie taki niemowlak z niego ;) mało mówi a Jasio mówił już w jego wieku pełnymi zdaniami :)
Dziecko trzeba obserwować :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Żanetko a ja myslałam, żeby kupić zwykłe majciory do tego koszulka - oczywiście w lecie i niech lata z doopskiem jak zaleje to będzie wiedział..no właśnie będzie wiedział ? ponoc ok 1,5 roczku dziecko wie, że robi si - jest świadome.. patrzyłam na te materiałowe pieluchy z wkładami ale 1 sztuka to ponad 20 zł a trzeba mieć więcej przecież, a znów te pieluchomajtki to trzymają siśki troche i dziecko niby ma mokro ale suche i jak mu nie przeszkadza to nic nie powie..


Ala
ja o tym, wiem ale to "gderanie" mnie wykańcza i sama zgłupiałam a moje tłumaczenie, że on nie rozumie jeszcze spotyka się z odpowiedzią " nie szkodzi, ale musi " bo ? nocnika się nie boi, siada chętnie.. i tak jak zacznie łazić to będzie z niego wstawał, to norma a nocnikowania nie opanuje do czasu przed chodzeniem, nie ma bata! opowieści mojej mamy, ze mieliśmy rok i robiliśmy w nocnik..eh.. no jak siedzieliśmy całe dnie to jak mieliśmy nie robić ? :confused::confused::confused::confused: co do sztućców to planuje małemu dawać za jakiś czas co by sie oswoił, że to nie tylko do zabawy służy :tak:
 
reklama
Dorota - tak, jak pisała Żaneta: każde dziecko jest inne, przecież one mają swój temperament, i wiele zależy od tego właśnie.
Napisałam własne osobiste zdanie :-D natomiast jak robi/uważa reszta mam: to nie moja sprawa! :tak: mogą siusiać nawet do 5-go roku do pampersa, mnie to w niczym nie przeszkadza :) mam identyczne podejście jak do karmienia piersią, nie jestem ideolożką ani jednego ani drugiego, robię tak jak mi wygodnie :)
jak tylko zacznie chodzić (zaczyna prowadzany za rączki, ale gdzie tam...ehh... i co? mam go na siłę uczyć, jak jedzenia sztućcami?) zrobię jak Żaneta nakupię majtek i jak się posiusia - będzie miał mokro, tak samo uczyłam Szymona.
a co do sztućcy - jak mu daję jedzonko w miseczce i łyżeczkę to pokracznie wkłada ją do miseczki potem do buzi, nie najada się, ale łapie, i o to samo chodzi mi z nocnikiem. W lecie będzie siusiał w majtki na działce, jak nauczy się wołać - dostanie nocnik.
Rano też nie zawsze mi się udaje, miałam na myśli spanie w ciągu dnia.
Junior właśnie rozpakowuje chusteczki nawilżane, taką 80 sztuk paczkę... :szok::szok::szok::szok::szok:
ło matko, jak mam to spakować z powrotem...?
Alusiu - w sierpniu jadę z rodzicami i dziećmi do Dźwirzyna. We wrześniu z Bartusiem i jego tatą do Turcji. Dorota - jeśli możesz coś polecić - czekam :tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry