reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

dzień dobry dziewczyny! wracam do żywych. w końcu! :tak:
zaraz postaram się nadrobić co pisałyście.

Edysiek - my też w tym roku mamy pełno ogórków. Wczoraj przywieźliśmy jeszcze z 30 kg od rodziców G, ale większość wydaliśmy cioci, bo już też nie mamy co z nimi robić, jedynie ja korzystam i robie sobie maseczki z ogórków :D

jolek- dziękuję :) . Nie łykam żadnych innych leków niż to konieczne. Być może biegunka itp to właśnie objaw "zaciążenia" albo jakiś wirus z powietrza albo organizm znów się oczyszcza i tak reaguje.

Mateuszkowa- hehe :) to miałaś ciekawe przygody z "małym" gościem, a tak swoją drogą skoro tak się zachowuje teraz to co będzie dalej :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Editek oj to nie ciekawie :/ a jakie masz łóżeczko dla niego ? ja się zastanawiam nad tym z Ikei takie rozsuwane które"rośnie razem z dzieckiem" ale mam jeszcze czas.. bo mały w drewnianym śpi..
ale żeby góra wychodzić?? co za pomysły :-D:-D:-D:-D masz jakieś zabezpieczenia? ja mam tylko na kontakty i drzwi ale obawiam się, że to za mało :/
Jolek przynajmniej chata ogarnięta :D
Butterfly witaj :-)
 
Mój młody też girki zaczyna coraz wyżej zadzierać i tylko patrzeć jak wypadnie z łóżeczka:/ Właśnie młodzian śpi. Kuchnia ogarnięta:) Widzę tu cisza więc ja idę poćwiczyć:):)
Chciałam z młodym przejść się do jyska po kotarę pod prysznic bo obecna jest już straszna,ale kurde zdążyło już popadać. Dla młodego folię na wózek mam ale w to wiatrzysko nie rozłożę parasola:/ Mam nadzieję,że już więcej padać nie będzie i uda nam się wyjść.
 
co za pustki :eek::eek::eek:
wróciłam ze spaceru bo zaczęło padać :confused2::confused2:i się nudzę jak mops.. dziecko włożone do łóżeczka przeczołgalam go więc może zasnie ( prawie 35 min. marszu w wykonaniu malucha to dużo :P nie reagowałam na pokładanie się na stelaż wózka o nie :P dopiero po długiej trasie zlitowałam się :P :P okropna jestem co? mam zamiar tak robić wymęczyć dziecko :>)
 
Oj pusto pusto :no:
Ja najpierw byłam w banku i jak wracałam to normalnie jak blondynka się zachowałam :sorry: Stanęłam samochodem na skrzyżowaniu i zastanawiałam się czy ja mam pierwszeństwo :zawstydzona/y: bo nie patrzyłam na znaki :eek: Ale ja tak mam czasem, odlecę gdzieś daleko, a potem nie wiem o co kamam :eek: :-D
Potem zrobiłam kopytka. A teraz nie robię nic.

Jolek pozazdrościć kuchcika w domu :tak: mój od kuchni się trzyma z dala, no chyba że po to żeby zajrzeć do lodówki i stwierdzić, że on by coś zjadł ale nie wie co :baffled:
No ale za to wszystkie remonty sam w domu robi, łącznie z kładzeniem płytek, tynkowaniem, wymianą kabli elektrycznych, podłączaniem wody, kanalizacji czy centralnego. Coś za coś :-p

Editek akrobata Ci rośnie :szok: :-D tak jak i Mateuszkowej :tak:
To mały już w normalnym łóżku śpi ?

Butterfly siostrzenica dała popalić ?

Mateuszkowa dalej się nudzisz? a nie możecie się ponudzić we dwoje ;-)
 
dalej pusto :eek::eek::eek:
Edysiek tak wyszło, że sie razem nudziliśmy ;-) od paru dni Mateusz pokazuje jak to fajnie jest się wyginać i rzucać jak go wkładam do krzesełka do karmienia, nigdy tego nie bylo a teraz harpagan mały potrafi sie wygiąć w łuk :/ i zsunąć :/

pojeździłam dziś po polnych drogach ale miałam frajde:-D i krótki dystans po "normalnej" ale poza Krakowem heh :-D wracam do żywych :-D oczywiście P raczył się udzielać jakby był jakimś pilotem co najmniej :P


dietowo nie jest wcale, muszę zacząć ćwiczyć a nie mam motywacji takiej co kiedyś, czuje, że sflaczałam i strasznie się z tym czuje, najgorsze jest to, że pocieszam się ciastkiem :( albo jem słodkie bez myślenia, jem bo chce :(
 
My dziś pomimo wiatru i straszącego deszczu pospacerowaliśmy troszkę. Udało nam się wyskoczyć po zasłonę prysznicową.Później już bez wózka byliśmy z pieskiem na dworku, a pod wieczór na piechotkę w sklepie. I młody dopiero spać poszedł. O dziwo zasnął bo nie wyglądał na śpiącego.

Edysiek mój oprócz kucharzenia też ma zdolności remontowe:-p Szkoda tylko że od jakiegoś czasu do każdej pracy w domu trzeba się nagadać/nakrzyczeć zanim coś zrobi:(

Idę ogarnąć łazienkę a potem spać. Jeśli mnie jutro nie będzie to znakiem tego mam gości.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry