reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Alusia ale walnęłaś posta giganta :-D
Super, że ćwiczenia Ci się podobają. I na pewno tyle ćwiczeń wystarczy, jak jeszcze dojdą do tego brzuszki to już będzie naprawdę dużo.
A co do jedzenia to potrzeba silnej woli, zwłaszcza do słodyczy :tak:. Ja tak mam, że jak nie jem to nie jem wcale i jakoś mnie nie ciągnie. Ale jak zacznę to już codziennie mi się chce słodkiego. Teraz jestem na tym drugim etapie :zawstydzona/y:

Z przetworami to sama nie wiem, samych warzywnych mam 110 słoików :szok: :tak: Zrobiłam porządki w piwnicy i już niemal nie mam miejsca. Ale znając mnie pewnie jeszcze coś tam zrobię.

Kropeczka to prawda, że większość lekarzy ma układy z koncernami farmaceutycznymi. I tak można zauważyć zależność, że dany lekarz przepisuje leki tylko danej firmy. I to niekoniecznie tanie. Dobrze, że istnieją zamienniki. Tylko nie zawsze w aptece je dadzą, ja na szczęście mam aptekę, w której nie ma z tym problemu.

Mateuszkowa no może i piękne, na szczęście istnieją pusch upy ;-)

Jolek ostatnio malowaliśmy na biało, bo tam był świeży tynk położony. Teraz przyszła pora na kolor.
Farbę kupiliśmy i nawet mniej więcej taka jak chciałam, soczysta zieleń, takie zielone jabłuszko choć nazywa się liść klonu :eek: I już raz pomalowaliśmy.
Teraz jeszcze panele trzeba kupić, ale to już za miesiąc bo w tym nie wyrobimy.

Gaja super, że udało się wypocząć i schudnąć :tak:
I pogoda była taka jak chciałaś, nie gorąco i bez deszczu.

Mąż pojechał na ryby a dokładnie na suma. I zostałyśmy same z Angelą.
 
reklama
Gaja już powrót...szybko zleciał ten Wasz urlop. Super że wypoczełaś a no i schudłaś:)

Mateuszkowa pogodę zapowiadają więc się nastawiaj na ten urlop.

Edyśku kochana a z jakiej firmy farbę brałaś? Znajdziesz mi ten odcień w necie??

Kropeczko ćwiczyłam ćwiczyłam. Ale Ty masz dobrze z tą mamą. Ja tu nie mam komu zostawić Igorka żeby na zakupki wyskoczyć.

Powiem Wam,że moja matka dziś przyjeżdża późno wieczorem i to sama:szok: Ma posiedzieć ze dwa dni u nas a potem do siorki ma jechać. Zobaczymy co się będzie działo. Pewnie mnie nie będzie na forum przez ten czas więc się nie gniewajcie.
 
Jolek to takie farby z castoramy colours czy jakoś tak, a kolor to listek klonu. Szukałam najpierw z dekorala, bo zwykle ich używamy, ale żadna zieleń mi się nie spodobała, a ja się akurat na zielony uparłam :-p Na razie mi odpowiada, po pierwszym malowaniu jest ok :tak:
Oby wizyta mamy przyniosła poprawę stosunków między Wami :-)
 
Jolek wiem, i bardzo to doceniam. Poza tym, że zawsze bez mrugnięcia okiem i wymyślania zostaje z dziećmi (nigdy nie mam wyrzutów sumienia, że z nimi zostaje bo nie zrzędzi i nie wymyśla sztucznych problemów) pomaga mi jeszcze finansowo, regularnie, co miesiąc spłaca kredyt na moje lokum :tak:
zapomniałam dodać, że Szymek prawie całe wakacje spędził z dziadkami na działce, poza wyjazdem na wczasy z ojcem, więc doceniam ją jak tylko mogę i oszczędzić trochę wysiłku też mogę.
Z Twoją mamą życzę duuużo cierpliwości, bo do mojej mamy też tego potrzeba :-D
GAJA no witaj z powrotem! gratuluję spadku i cieszę się, że miałaś udany urlop :)
gdzież Ty to nas zdradzałaś na innym forum, co??? ;-):-D
Edysiek kupiłaś wszystko do szkoły?
Ja na same książki (prawie wszystkie używane...) wydałam prawie 300 pln a jeszcze 3 brakuje :szok: do tego zeszyty i przybory, ciuchy na wf pewnie też.:baffled:

Miałam dziś biec na spacer - przez deszcz nici z tego.
Tuż po 19 i po kawie u koleżanki pojechaliśmy z chłopakami na basen. Bartosz był wniebowzięty: tyle nowości! :tak: Spał dziś 2 x po 1,5 godz. więc wypluskał się do 20.30, padł tuż po przyjeździe do domu. W jacuzzi zachowywał się jakby był w nim co najmniej 27 raz a w basenie z falą machał nogami, żeby szybciej płynąć :-D
Polecam wszystkim z maluszkami!
 
witam,
Iza ja udzielam się od 7 lat na innym jeszcze forum, moim pierwszym:tak: Ale to w wątku dzieciowym:-D
A dziś zważonam na czczo mam 63,5 kg czyli wyjazd mi posłużył ale ja nic tam nie jadłam kupnego typu ryba z frytkami czy inne cholerstwa, ewentualnie loda po Maksiu lub suchego gofra którego nie dojadł - i tak za dużo nam kasy poszło a gdzie tu jeszcze kupować sobie:confused2: Kawa z mlekiem 6 zł - ocipieli, z bratową poszłyśmy na latte 12 zł:szok: I taka ilość, że jednym łykiem bym to wypiła, gdybym wiedziała nigdy bym jej nie wzięła, więc mój zakup jedyny to latte, potem sobie sama robiłam kawę hehe:-D:-D:-D
W każdym razie powróciłam do rzeczywistości, miałam wam fotki pokazać ale mam ich 400 z czego mnie widać na 4:sorry: Bo oczywiście to ja robiłam a mój T. nie kwapił się wcale do tego:confused2:

Ale pokażę wam kilka dla osłody tym co wyjeżdżają za tydzień:
DSC_0343 modified.jpgDSC_0051 modified.jpgDSC_0389.jpg
 
Witam :-)
W końcu widać, że Gaja wróciła, bo z samego rana wpis :-)
Gaja super zdjęcia :tak: a Ty wyglądasz jak siostra a nie jak mama :tak:
Ceny nad morzem jak zwykle powalające, z roku na rok coraz drożej. No i skąd ja to znam, lepiej niech dziecko zje, ja już nie muszę ;-)
A gdzie zmieniony suwaczek, z nową wagą ?

Kropeczka jeszcze wszystkiego nie kupiłam, ale najważniejsze rzeczy są - podręczniki, zeszyty, plecak, piórnik. Teraz jeszcze farby, kredki, bloki i cała reszta tego typu.

Ja jakoś nigdy Angeli nie zostawiałam jak jechaliśmy na zakupy, od małego wszędzie jeździła z nami. I to nie dlatego, że nie miałam z kim, bo teściowa by została, po prostu nie chciałam.

Jolek no właśnie wszystkie te kolory takie nijakie były, albo bladziochy, a jak już jakiś był intensywny to znowu strasznie ciemny.

U nas pięknie słoneczko świeci od samego rana :-)
 
dzień dobry :)
U nas dziś nie ma wody - żadnej :baffled::baffled::baffled: chyba dziś też wybierzemy się na basen... ;-):-D
Gaja dzieciaczki udane, śliczne Urwisy (Ola też nie wygląda na grzeczną dziewczynkę ;)) a Miłosz wypisz-wymaluj - mama! suwaczek już wywal, niech Cię nie prześladuje :-)
ceny nad bałtykiem mamy europejskie :-D szkoda, że pensje im nie dorównują...
Edysiu ja zabierałam zawsze na zakupy Szymona, bo pierwsze dziecko, to wiadomo - wszędzie z nami.
teraz zbieram konsekwencje tego zachowania: i jego ojciec i ja lubimy wydawać. Rzadko było tak, że musieliśmy oszczędzać, zawsze u nas były $, więc teraz Szymon jak ma tylko jakiś grosz od kogoś od razu myśli, co by tu kupić... w tym miesiącu zafundował sobie samsung galaxy coś tam za 400 pln + pufę za ponad 100 pln a jak się mu nudzi, to nie ma innych, lepszych rozrywek dla niego niż... pojechać do galerii handlowej :no::no::no: dramat. Uwielbia czytać ale galeria to priorytet. Ręce nad nim załamuję i drugi raz tego błędu nie popełnię, a w galerii chcę pobyć sama z B.
 
Edysiek właśnie :)) Gaja brakowało nam Ciebie na forum ;))

No Gaja witaj witaj :* super że wyjazd się udał i odpoczęłaś. Zdjęcia super Ty naprawdę bardzo młodo wyglądasz, na zdjęciu z synkiem wyglądasz serio jak jego siostra :)) a co do drożyzny to napewno :wściekła/y: ja już się martwię ile my wydamy ;-).


Edysiek zazdroszczę pogody. U nas od rana leje i jest 13 stopni ;/ mam nadzieje że nad morzem nie będziemy mieć takiej pogody bo co my tam będziemy robić? Przez pogode potem jakiegoś bobaska jeszcze przywiozę :laugh2::laugh2:.

Kropeczko fajnie się masz z mamą. U mnie czasami mi babcia zostanie ale ostatnio też wszedzie ich zabieramy ;-) doszliśmy do wniosku że bez dzieci było by nudno heh :-D a co do basenu to fajnie że się udał wypad.


My dzisiaj musimy jechać na zakupy bo lodówka pusta ;-) to dzieci przy okazji na sale zabaw pojdą :-D.
Miłego dnia ;*
 
reklama
Kropeczka ja ja brałam głównie dlatego, że nie dość że cały tydzień w pracy to dodatkowo nie chciałam zostawiać jej na kolejne kilka godzin w weekendy.
No ale niestety taki wyjazd na zakupy też jest dla niej rozrywką :eek:

Alusia udanych zakupów.
Pogoda u nas znośna, nie jest za ciepło ale słoneczko świeci i od razu lepiej :-)

Ja już obiad mam naszykowany, kompot ugotowany i kolejna nudna niedziela przed nami, choć kto wie :-)

Gaja zajrzyj na grupę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry