Hej :*

)
Wreszcie mam trochę spokoju to Wam już odpisuje :* a więc tak. Może najpierw co u mnie? Kupiłam sobie ostatnio ten karnet na fitness i byłam w czwartek i piątek i powiem Wam masakra. Dzisiaj mam takie zakwasy że ledwo z łóżka wstałam ale to chyba dobrze? Tzn że moje mięśnie pracują co? Teraz idę w poniedziałek znowu na Fat Burning podobno to jest mega hardkor no ale zobaczymy. Mam do Was pytanie czy jeśli będe chodzić 3 razy w tygodniu na ćwiczenia to w domu tez coś jeszcze ćwiczyć? Czy wystarczy np hula hop 30 minut i 50 brzuszków rano i 50 wieczorem?
Teraz druga sprawa. Jestem na tych tabletkach i powiem Wam że wcale nie jest tak źle ani też dobrze. Owszem nie chce mi się jeść ale jem chyba z nudów. Na dzień dzisiejszy ważę 69 kg ale jakoś nie chce dalej spadać no ale wałczę walczę

)

)
Co do morza i Kropeczki i Mateuszkowej to laski mi lepiej nad morzem bo będe bez dzieci a potem się wyrwać do Krakowa będzie ciężko no ale jeśli nie chcecie to ok

najważniejsze że macie chociaż ochotę pisać na forum

)
Pytam się gdzie Jolitk@ i gdzie Toxi? Halo Halo chyba całkiem żeście o nas zapomniał chudziny cooo??
A ciekawe jak tam Gaja nad morzem? Mam nadzieje że odpoczywa. A kiedy ona wraca?
Editek Twój synek wychodzi górą z łóżeczka? Mój też ah obaj nawet wychodzą. Łóżko będziemy im zmieniać w przyszłym roku będą mieć takie wysuwane jedno z pod drugiego bo
piętrowego się jakoś boje i wole nie ryzykować

)
Edysiek mój też wszystko sam robi w domu. No prócz gotowania i sprzątania ale wszystkie remonty, naprawy, naprawy auta wsio robi sam

)

)
chociaż nie musimy tracić kasy na jakiś tam "specjalistów" w danej dziedzinie

a jak tam Ty z Twoimi przetworami? Skończyłaś już czy
masz zamiar jeszcze coś robić?

co do długiego weekendu to życzę Ci pogody i mam nadzieje że u nas też będzie bo mój mąż chce zabrać Jasia i
jechać z nim na 3 dni do rodziny do Jeleniej Góry

) miłych zakupów

)
Mateuszkowa super że sobie pojeździłaś

to widzę że nad morze będziecie się kłócić kto ma jechać

a co do pogody to będzie dobrze.
Ja wole wogole na prognozy nie patrzeć. Lepiej się czuje jak nie wiem

więc mnie tu nie załamuj

;* a co do biustonosza to ja mam 85c i też już
ostatnio stwierdziłam że muszę iść dobrać odpowiedni tylko że ja nie lubię takich mega zabudowanych ;/ bo ja lobi swoje cycki, lubię je eksponować ;D
Jolek co do mamy hmm ja też bym zadzwoniła powiedzieć jej co myślę albo napisała list czy choćby maila jak używa. Niech wie jak się czujesz.
Ja też miałam kiedyś problemy z moją mamą bo ona nie umiała się pogodzić z tym że ja mam swoją rodzine i musze jej czas poświęcać a nie ciągle z nią
siedzieć. Pojechałam do niej pogadałam z nią, popłakałyśmy sobie i teraz jest super

)

)
Kropeczko widzę że Ty masz podobnie jak ja. Nic nie kupujesz bo chudniesz do ciuchów w szafie ja się tylko pytam siebie czy kiedyś schudnę wreszcie do nich?
Ha ha

)

) a buty też lubię kupować tylko ostatnio kasy za bardzo nie mamy to i butów nie kupuje ;/ a co do jazdy autem to ja dużo jeżdżę
bo muszę ale jak jadę z mężem to wole jak on jedzie

ja lubie jeździć ale sama

)
Motylku ja chleb z pasztetem, ogórkiem kiszonym i musztardą od dziecka jem

)
Wpadne znowu popołudniu bo mój mąż idzie na 14 do pracy ale kuzyn 14letni przyjedzie to będą miała więcej czasu dla Was

)
W przyszłym tygodniu znowu będ miała mniej czasu bo 3 razy fitness muszę jechać do kosmetyki do biblioteki ostatnie zakupy przed wyjazdem no a dni
w sumie tylko 4 bo środa wolna

) ale chyba będę miała tylko Olka to dam rade spokojnie wsio z nim załatwić

)
Buziaki ;*