reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

reklama
Jolek proponuje sie wybrać, ale przeliczyć na stronach www są nieraz kalkulatory ale często pod konkretne firmy i inaczej przeliczają , ja czuje ogromna różnice na plus! :-D
 
Kiedyś mi moja siorka mówiła że jak mniej pod biustem to miska się zwiększa...Sprawdziło się to jak M mi staniki do karmienia kupował jak w szpitalu leżałam.
 
Witam porannie z kawusią :-)
Zaraz zmykamy na zakupy i jedzeniowe i do szkoły muszę coś nakupić. I pewnie sporo kasy pójdzie.
Jeszcze chcemy farbę kupić na korytarz, ciekawe czy będą takie kolorki jakie mi się widzą :eek:

Mateuszkowa, Jolek D,E :szok: A ja mam tylko skromne B :-(
 
Hej :* :))
Wreszcie mam trochę spokoju to Wam już odpisuje :* a więc tak. Może najpierw co u mnie? Kupiłam sobie ostatnio ten karnet na fitness i byłam w czwartek i piątek i powiem Wam masakra. Dzisiaj mam takie zakwasy że ledwo z łóżka wstałam ale to chyba dobrze? Tzn że moje mięśnie pracują co? Teraz idę w poniedziałek znowu na Fat Burning podobno to jest mega hardkor no ale zobaczymy. Mam do Was pytanie czy jeśli będe chodzić 3 razy w tygodniu na ćwiczenia to w domu tez coś jeszcze ćwiczyć? Czy wystarczy np hula hop 30 minut i 50 brzuszków rano i 50 wieczorem?
Teraz druga sprawa. Jestem na tych tabletkach i powiem Wam że wcale nie jest tak źle ani też dobrze. Owszem nie chce mi się jeść ale jem chyba z nudów. Na dzień dzisiejszy ważę 69 kg ale jakoś nie chce dalej spadać no ale wałczę walczę :)) :))
Co do morza i Kropeczki i Mateuszkowej to laski mi lepiej nad morzem bo będe bez dzieci a potem się wyrwać do Krakowa będzie ciężko no ale jeśli nie chcecie to ok :) najważniejsze że macie chociaż ochotę pisać na forum :))

Pytam się gdzie Jolitk@ i gdzie Toxi? Halo Halo chyba całkiem żeście o nas zapomniał chudziny cooo??
A ciekawe jak tam Gaja nad morzem? Mam nadzieje że odpoczywa. A kiedy ona wraca?

Editek Twój synek wychodzi górą z łóżeczka? Mój też ah obaj nawet wychodzą. Łóżko będziemy im zmieniać w przyszłym roku będą mieć takie wysuwane jedno z pod drugiego bo
piętrowego się jakoś boje i wole nie ryzykować :))

Edysiek mój też wszystko sam robi w domu. No prócz gotowania i sprzątania ale wszystkie remonty, naprawy, naprawy auta wsio robi sam :)) ;))
chociaż nie musimy tracić kasy na jakiś tam "specjalistów" w danej dziedzinie ;) a jak tam Ty z Twoimi przetworami? Skończyłaś już czy
masz zamiar jeszcze coś robić? :) co do długiego weekendu to życzę Ci pogody i mam nadzieje że u nas też będzie bo mój mąż chce zabrać Jasia i
jechać z nim na 3 dni do rodziny do Jeleniej Góry :)) miłych zakupów :))

Mateuszkowa super że sobie pojeździłaś :) to widzę że nad morze będziecie się kłócić kto ma jechać :D ;) a co do pogody to będzie dobrze.
Ja wole wogole na prognozy nie patrzeć. Lepiej się czuje jak nie wiem :P więc mnie tu nie załamuj :D ;* a co do biustonosza to ja mam 85c i też już
ostatnio stwierdziłam że muszę iść dobrać odpowiedni tylko że ja nie lubię takich mega zabudowanych ;/ bo ja lobi swoje cycki, lubię je eksponować ;D

Jolek co do mamy hmm ja też bym zadzwoniła powiedzieć jej co myślę albo napisała list czy choćby maila jak używa. Niech wie jak się czujesz.
Ja też miałam kiedyś problemy z moją mamą bo ona nie umiała się pogodzić z tym że ja mam swoją rodzine i musze jej czas poświęcać a nie ciągle z nią
siedzieć. Pojechałam do niej pogadałam z nią, popłakałyśmy sobie i teraz jest super ;)) ;))

Kropeczko widzę że Ty masz podobnie jak ja. Nic nie kupujesz bo chudniesz do ciuchów w szafie ja się tylko pytam siebie czy kiedyś schudnę wreszcie do nich?
Ha ha :)) :)) a buty też lubię kupować tylko ostatnio kasy za bardzo nie mamy to i butów nie kupuje ;/ a co do jazdy autem to ja dużo jeżdżę
bo muszę ale jak jadę z mężem to wole jak on jedzie :D ja lubie jeździć ale sama :D ;))

Motylku ja chleb z pasztetem, ogórkiem kiszonym i musztardą od dziecka jem :D ;))

Wpadne znowu popołudniu bo mój mąż idzie na 14 do pracy ale kuzyn 14letni przyjedzie to będą miała więcej czasu dla Was ;))
W przyszłym tygodniu znowu będ miała mniej czasu bo 3 razy fitness muszę jechać do kosmetyki do biblioteki ostatnie zakupy przed wyjazdem no a dni
w sumie tylko 4 bo środa wolna ;)) ale chyba będę miała tylko Olka to dam rade spokojnie wsio z nim załatwić ;))
Buziaki ;*
 
Cześć Dziewczyny :-)
Dorota, Dorota! gdzie analizowałaś rozmiar swojego cyca? tzn. w którym sklepie Cię wnikliwie mierzyli wzrokiem? kalkulatory w necie traktuję tak samo jak kalkulatory wagi, wg. których podobno mogę ważyć 74 i to moja norma przy moim wzroście :-D
pogoda w całym sierpniu ma być piękna. Sprawdzałam na kilku portalach.
a co do nostalgii za latem też tak mam...:-( upały były uciążliwe, ale ten zimny przedjesienny wiatr mnie przygnębia...

Motylku leki na bazie paracetamolu są w ciąży bezpieczne, chociaż wiadomo: w pierwszym trymestrze należy na siebie chuchać i dmuchać.
Moja ginka to w ogóle jakaś natchniona na prochy... miałam problemy ze snem, proszę: hydroxizina (podobne do relanium). Nie brałam.
Na skoki ciśnienia (które miałam tylko w związku ze stresem u niej w gabinecie) coś tam na obniżenie - nie brałam. Angina? antybiotyk, 2 dawki :szok: stan zapalny: fluconazol doustnie. Nie brałam.
Ciąża po 30? do końca 8 mies zafundowała mi luteinę. Nie brałam.
Zwariowała??? sądzę, że to przedst farmaceutyczni tak hojnie obdarzają lekarzy w zamian za przepisywane specyfiki, także wszystko z umiarem i pytaniem: czy to konieczne?
Edysiu no ta moja wpadka z pasem ruchu była w Katowicach. Ja to na wsi mieszkam, więc drogi znam na pamięć, no ale w większym mieście mrowi mnie trochę ze stresu, a kiedy pracowałam, to duże miasta to był mój chleb powszedni.
I też zbliżam się do rozmiaru B. :baffled:
Jak zakupy? farba jest?
Jolek udało się porozmawiać z mamą? ach... ciuchy. My baby to chyba całe życie nie mamy się w co ubrać...:-D
Editek i jak plany na weekend? bo u mnie pogoda całkiem siadła (15 st, deszcz) a mieliśmy dziś jechać na grila :happy:
Ala czyli tabletki działają tak, jak pisałam u mnie: jeść mi się nie chciało (nie czułam głodu) natomiast tabletki nie tłumią powstających w mózgu zachcianek... to po co się truć? jak i tak sięgamy po grzeszne przekąski?
Co do morza u mnie to nie jest kwestia: "nie chce mi się". nie chcę obarczać rodziców obowiązkiem użerania się z 2 -jką dzieci, w końcu oni też jadą na urlop.
p.s. na 69 kg zmieniłaś suwak w czwartek i liczysz, że zeszczuplałaś kolejny kg? Ala... no 1 kg/ 2 dni to trochę sporo, nie sądzisz? tym bardziej, że tydzień temu (?) pisałaś, że waga pokazuje 72 kg... no 3 kg w tydzień - same sukcesy!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
witam sie na szybkiego :D

mamy zaświadczenie poszło prosto, gładki, szybko! teraz , zaraz po medaliki i inne bzdety :-D może fordzika sprzedamy bo dziś ktos ogląda..no ale..własnie może znowu tylko oglądać :( juz tak z ceny schodzimy :(
u mnie na wadze dziś 65,7 co przed @ nie rusza mnie wcale wzrost o jakieś 0,3 kg i tyle..
aa i mamy 13 stopni i deszcz, bosko! koleżanka bierze dziś slub.. nie zaprosiła mnie to ma! :P

Edysiek e tam male :D male jest piękne, ja pewnie też nosiłabym mniejszą miske gdyby nie mój mega szeroki rozstaw :confused2::confused2::confused2:
Iza kupowalam w Donnie bo to miałam w galeri.. w żadnym innym nic mi się nie spodobało, może i wydaje się to dużo ale na metce pisalo miska E dla takiego obwodu przy biuście 88 - 90 cm :D a ja mam 90 właśnie, więc to nie sa jakieś cyce wielkie.. uważasz, że przesadzam ? sama byłam w szoku! tęsknie za moimi źle dobranymi B..:sorry::sorry::sorry: jakas Ty wielkoduszna z tymi dziecmi żeby pare godzin nie wygospodarować hihih oki rozumiemy :laugh2:
Ala brawo brawo! wg mnie wystarczy fitness ale jesli jeszcze chcesz brzuszki robić to oki :-) A my właśnie z dziećmi hihih ;-) w Krakowie bym poszła bez albo i z ale tu nie widzę problemu .. co do biustonosza mój w ogóle nie jest zabudowany! poprostu musi ściśle przylegać w obwodzie tak, żeby cycki trzymały się na nim a NIE na ramiączkach, to podstawa.
 
Witam:) Młodzian śpi więc ja na chwilę bo poćwiczyć chcę dziś intensywniej:)

Edysiek a Wy nie malowaliście ostatnio korytarza????

Alusia jak ja Ci zazdroszczę tego fittnesu. Bierzesz ten asystor czy na coś innego się skusiłaś??

Kropeczko nie rozmawiałam z mamą, przyjdzie moment (już niedługo) to powiem co myślę. Nie chce rozmawiać na ciśnieniu bo nic dobrego to nie przyniesie. Był już moment że nie rozmawiałam z rodzicami ponad rok, zaczęliśmy rozmawiać dopiero jak im wysłałam wiadomość że w ciąży jestem. Co sie odwlecze to nie uciecze :tak:

Mateuszkowa pochwal się zakupami. Zimno macie strasznie u mnie dziś 19 stopni :) i w końcu wiatr maleje:)
 
Jolek na południu możemy jedynie pozazdrościć pogody: u nas dziś cały dzień pada. Bartuś był tylko chwilkę z tatusiem na spacerku, temp. 15 st. :baffled: leje jak z przysłowiowego cebra.
poćwiczyłaś?
Dorota nie uważam, że przesadzasz, wręcz przeciwnie, też przydałaby mi się specjalistka od doboru biustonosza. Muszę sprawdzić, gdzie mam taki sklep w Bielsku.
Natomiast to, że nie chcę zostawiać chłopaków z rodzicami na kilka godzin nijak się ma do mojej wspaniałomyślności.
Nie zabieram Bartusia na żadne zakupy, mimo, iż w każdy weekend spędzam jakieś 4-5 godzin (zakupy w markecie, obiad, kawa, zakupy szmat) w galerii. Nie wyobrażam sobie włóczyć się z nim, a sama moja mama wręcz zażądała, żeby jej przywozić bez pytania Bartusia. ("bo w galerii jest siedlisko bakterii a dziecko męczy się od ostrego światła i muzyki") Korzystam. Zaraz idziemy na kawę do koleżanki, Bartuś do babci. wczoraj wyszłam z domu o 14, wróciłam 19.30, Bartuś z babcią. (mamusia Bartusia fryzjer, książki dla Szymona, kawa z koleżanką). No i tak mam dość często.
Szymona tuż po rozwodzie, kiedy pracowałam dłużej niż przeciętny mężczyzna w Polsce utrzymujący rodzinę (6.30 -18.30, a w weekendy niejednokrotnie wypady na targi :baffled:) to właśnie moja mama opiekowała się Szymonem, mój były mąż pracował jeszcze dłużej niż ja. Poza tym moja mama urodziła mnie w wieku 30 lat, ma więc 63 a na działce też musi zrobić swoje. Lista warzyw, których tam nie ma jest krótka.
Chcę ją odciążyć, to wszystko, niech wie, że odpoczywa.
 
reklama
jestem powrócona:-D
Miałam dostęp do neta ale niestety na tym forum z telefonu postów nie mogłam dodawać tylko na innym - nie rozumiem dlaczego:baffled:
W każdym razie pogoda do czwartku była w miarę, słońce ale wiało strasznie od morza - parawan super sprawa nas zasłonił ale dzieciaki wniebowzięte bo fale mega były i walczyli z nimi (szaleńcy). Maks praktycznie pobyty na plaży przesypiał, bo mu nudno było, woda nie oszukujmy się lodowata więc do niej nie wchodził, piasek też po 30 minutach był nudny to właził do wózka i spał:-p
A nałaziliśmy się:szok: I wiecie co? na wyjeździe schudłam 1 kg:tak: Także to z dobrych stron, bo gdyby było gorąco to byczylibyśmy się na plaży w bezruchu a tak non stop się ruszaliśmy:tak: Tylko kurcze wszystko takie drogie - obiady robiłam sama bo jak zestaw najtańszy 14 zł to na nas 5-ro to wiecie masakra:baffled: A i tak wydaliśmy 600 zł na żarcie i jakieś tam atrakcje a ograniczaliśmy wydatki, bo dzieci nic nie naciągały, nie piszczały, tylko wydaliśmy na lody, gofry, frytki itp.

I polecam wam domki, naprawdę duże i super zadbane, w środku lepiej niż u mnie w mieszkaniu. Blisko do miasta. Bardzo zadowolona jestem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry