• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Gaja to chyba jest coś w powietrzu bo u nas to samo bylo tyle że bez biegunki a kogo bym sie nie spytała to dziecko wymiotowało masakra normalnie ale co się dziwic mróz odpuścil to się zaczyna :dry:

Edysiek o ja cię też nienawidzę remontów a zwłaszcza jak jeszcze trzeba w tym kurzu całym mieszkać mam nadzieje że twojemu szyko pójdzie a efekt będzie zadowalający:-) to moze sie pochwalisz nową sypialnią po rmoncie;-)

Olisia a moze mi napisac jaki masz ten jadłospis moze skorzystam choc częściowo bo jestem właśnie na etapie robienia czegoś podobnego tylko nie na zasadzie że w ten dzień akurat musze zjeść to co mam napisane tylko cos takiego żeby mi łatwiej bylo sobie coś przygotować:-)

Dorcia a Ty gdzie dalej skaczesz:-D?
 
reklama
heh EDitek a jakoś mnie wena opuściła :sorry2:
skakałam aż.. 2 minuty jednym ciągiem - na 2 nogach, i z 3 minuty tak jakby biegając :-D później ok 6 min truchtu, myślałam, że zdechne :szok: i jak tam maślanke wypilaś ? :-D ja już swój kefirek tak :D
Olisia to jakies Twoje autorskie przepisy czy specjalne?
Edytko mówisz, że trzeba sie rozruszać ? :tak: współczuje remontu, ale z drugiej strony po wszystkim będzie zapewne cudowny efekt :-) przed nami też remont w tym roku - jeśli kaski starczy albo zostaniemy, jak nie wyjdzie to trudno płakać nie będę bo to raczej malowanie ścian i nowe meble
Gaja współczuje choroba :( u nas też coś Mati kasła i katarzy :/ ale co się dziwić jak w święta wszyscy z kaszlem i nikt się tym nie przejmuje, że może zarazić kogoś :/ pewnie znowu będę musiała odwlec szczepienia..
 
Gaja cos w powietrzu jest bo mnie przedwczoraj jakas jelitówka chwyciła
Edysiek remontu nie lubie ale za to lubie efekt po :)
Editek82 podaj maila to ci wysle diete, w sumie dwie ci wysle bo ta druga kiedys stosowalam i schudlam na niej jakies 10kg
Mateuszkowa, ta diete mam od kuzyna zony a odna od dietetyczki schudla na niej ok 20kg i dalej chudnie, nie wiem czy jeszcze na tej diecie ale wyglada rewelacyjnie :)
 
Olisia wyslalam Ci na pw :):-)

Dorka nom zjadłam polowę z platkami owsianymi hehe kurde i co cały czas bym cos jadła:wściekła/y::baffled: ale nie dam się w najgorszym razie pomidory zjem hahaha


a ja wyszlam z małym mial iśc jak zwykle na spacer a tu jak nie zawieje mały w ryk i co musiałam w drugą stronę i do lidla poszlam mam bliziutko zrobiłam troszkę zakupkow i przyszłam i siedzimy bo o dziwo mały wyjśc nie chce:szok: szok chyba pierwszy raz hahah
 
Hejka dziewczyny:)Pogoda u nas do doopy. Szaro buro wieje i pada. Siedzimy dziś w domku. Nie wiem co jest grane ale trzeci dzień żołądek mnie pobolewa:?

Editku
niestety kg wróciły po świętach, spodziewałam się że przytyję dlatego odchudzałam się żeby zrobić miejsce na świąteczne kalorie.Teraz odchudzam się dla siebie a nie dla świątecznych kalorii:)

Gaja a Wy dalej chorujecie:(

Edyśku to może z tym remontem do nas Twój mężulek wpadnie, bo my się jakoś zmobilizować nie możemy:/

Mateuszkowa
skakankę sobie zakupiłaś ..super:)

Olisiek
a w jakim czasie schudłaś te 10 kg?? To i ja poproszę tą dietkę..wysyłam emila na priw :tak:
 
no pogoda tylko mnoży wirusy, wieje i leje 8 stopni to czego się spodziewać :/
Wy tu o dietach a ja z kolei ostatnio non stop bym mandarynki jadła ;) Chyba witaminy C mi potrzeba troszkę:tak: No i też troszkę modyfikuję dietkę aby was wspierać, postaram sie lepiej jeść a nie zapychac byle czym, tzn. z lenistwa bo np nie chce mi się gotowac to jogurt zjem - dlatego zaczne sobie gotowac ot co !
 
w domu jeszcze dużo pozostałości z dobrego, niezdrowego jedzenia i jak tu żyć.. za każdym razem jak coś jem to mowię sobie w duchu, że to ostatnie dlatego mogę zjeść..
do kawy dodałam bitej śmietany! nigdy tak ie robiłam..
co się dzieje..

Editku no ja też mogłabym żreć 24/7 :/ żołądek się rozepchał chyba.. niedobrze mi, pełna jestem ale przeżuwałambym jak krowa.. nawet litr zielonej herbaty mnie nie powstrzymuje!!
Jolek ja od 2 dni umieram, chyba z przejedzenia?? chociaż dużo nie jem- nie tyle co w święta, mam skurcze żołądka i jest niefajnie :/ :/ stwierdziłam, że trzeba coś zrobić już ze sobą.. a u nas też szaruga jak na jesieni.. ps- fajny avatarek :D
Gaja no i super :tak: ja już zajadałam głód substytutami i później musiałam dojeść ze 2-3 razy tyle bo mnie ssało :/ dziś miałam na obiad risotto z warzywami i rodzynkami :szok::tak::-D

edit: Jolek ja tez tak miałam, mogłam żreć mandarynki i grejpfruty cały czas, niestety moje zęby tego nie wytrzymały i musiałam odstawić :(
 
reklama
Gaja może świąteczny cud Cię dopadł :-D:-D:rofl2::rofl2::rofl2:

Mateuszkowa dzięki:)
Ja tak jadłam pomarańcze mandarynki i fanta pomarańczowa była pycha:) A i herbata z cytryną obowiązkowo.Jak mi zapachniała to nie było bata żebym nie wypiła.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry