• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Krok po kroczku... czyli postępy

reklama
UWAGA, UWAGA...Lilka od wczoraj mówi mama, ale niekoniecznie do mnie.....z tym że wie o co chodzi bo jak powie mama to ładnie do mnie się usmiecha...hihihi
 
Lolo i Liluszka - gratki !!!!

Oliwka do Jacka mówi "tati" od paru dni, nie wiem skąd ona to wzięła :sorry2:
"mama" też mówi, ale zazwyczaj jak bardzo czegoś potrzebuje ;-)
a to jej "co to" zaczyna mnie denerwować, bo w ciągu minuty ona potrafi to powiedzieć ze 100 razy i ciągle na coś palcem pokazuje, a ja nie mam zielonego pojęcia na co :-D
 
A Majka zaczęła filozofować:szok: 3 dni temu, podczas turlania się po naszym łóżku rano powiedziała:
Maja: "dlaczego?",
a my na to" Maju, co "dlaczego"
- "nie rozumiem"
-Czego nie rozumiesz?
- Zwierząt :tak: Po czym zaczęła naśladować odgłos jaki wydaje mewa....
Zaczynam się bać, że jeszcze trochę a nie będę mogła z nią rozmawiać jak równy z równym....:szok:
A od wczoraj dzieli wyrazy na sylaby:
np. w czasie jazdy na basen i do sklepu Praxis (taki odpowiednik polskiego praktikera..) śpiewała sobie: Huuurraaa do pra-ksi-sa :)
hurra, na ba-se-nik:-)
 
brawa dla Lola, rozkręca się :-)

wow Bodzia to super....szczerze mowiąc slyszalam że chłopcy o wiele dłużej uczą się mowy niż dziewczynki....ale biję brawo bardzo mocno!!!
lubiłam...
hmm... u mnie jest na odwrót, Wikuś o tym czasie już dużo mówił, a Ola nie bardzo :baffled:, więc pewnie nie ma reguły
zdolna Lilcia :-D

inna - Ola, oprócz "tata", często mówiła "tatu" (czyt. tatuś) a mój synio właśnie "tati" (czyt. taty) zapytany czyje to jest? odpowiadał "tati", ach... kiedy to przeleciało a teraz taki mądrala i filozof, jak czasem coś powie to nam szczena opada :-p

Sebollo :) kochany, kto by nie chciał ciumasa od takiego gościa :-)

Pola, Ty to nas tu nie stresuj, bo jakiś geniusz Ci rośnie w domu, przeagentka ta Majka ;-):-D
 
Pola Majeczka jest rewelacyjna :-D Super musiało to wyglądać jak sobie śpiewała :laugh2:
Dorotko, tylko Oliwka zamiast "tata" mówi "tati" ;-), taki dziwolążek trochę z niej.:-D
A w ogóle to już nie moge się doczekać przyjazdu mojego brata i jak przywiezie do nas Julkę, swoją córeczkę, ma 2,5 roku. Julka już teraz przez skajpa ciągle mówi, że będzie się bawić z Oliwką. Ciekawa jestem co z tych zabaw wyjdzie.:sorry2:
I powiem Wam że szkoda mi czasem, że Julin mieszka w Anglii, bo są z Oliwką kuzynkami, a widziały się do tej pory 2 razy :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry