• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Krok po kroczku... czyli postępy

no Paula bedzie gimnastyczka! Brawo!!!
Moj Kuba jak lezy plasko to potrafi lewa reka zlapac zabawke ktora lezy z prawej strony jego glowy. Lapie sie szczebelkow w lozeczku i przekreca sie na boczek...no akrobata nie jest :-) smieje sie za to tak na glos ze az czkawke lapie:-) ;-) ;-)
 
reklama
ale super jakie postepy ho ho
moja niunia dopiero przekreca sie na boczek i wlasnie dosiega sobie zabawki z nad glowy co mnie bardzo zdziwilo i rozsmieszylo jak widzialam to pierwszy raz i zaczela przyciagac nozki wiec i lapac raczkqmi je wiec moze juz niedlugo bedzie wkladac je do buzi:-D
 
oj teraz to nie moge wytrzymać musze cały czas ją obserwować...wczoraj nauczyła się czagoś nowego i ciągle powtarza. jak ją położe na plecki to dwie sekundy a ona już na brzuszku (wczoraj to troche oporniej szło) niestety nie może poradzić sobie jeszcze z przewracaniem na plecy i jak tylko się przewróci na brzuszek to wrzask: mama przewróć mnie na plecki bo ja chce jeszcze raz:-)
Beti ja też ją teraz na kocyku na ziemie kłade bo boje się że może spaść z łóżka. A dzisiaj leżała na męża kolanach to tak się podniosła że na chwilke usiadła i poleciała do przedu na ryjek spryciula. no samą już nie mozna jej zostawić nawet w foteliku...:eek:
 
a mam jeszcze pytanie do mam które podają jedzonko ze słoiczka. czy wasze dzieiciaczki też plują??bo dałam dzisiaj Pauli jabłuszko i zrobiła takie prrrrrr i całe jabłko na śliniaku:-D i tak wkólko a mama głupia zbierała wszystko ze śliniaka:-D
 
Ja Oliwki też z oka nie spuszczam, co czasem jest trudne, zwłaszcza, jak Mała nie śpi, a ja muszę do wc ;-) .Ale wtedy kładę ją na macie, na podłodze i pędzę szybciutko zrobić co trzeba i wracam biegiem z powrotem,bo ledwie zamknę drzwi za sobą, to już słyszę krzyk,pisk,wrzask i płacz :tak: :szok: .
No a jak czasem ją wezmę na ręce, to zapomnieć muszę, że ona będzie sobie leżała.co to,to nie:no: .Od razu dźwiga się do góry i sobie siedzi, jak się zmęczy to kładzie się na rękę i za chwilę z powrotem.Poza tym do tej pory próbowała siadać albo jak leżała na miękkim podłożu (np. u nas na łóżku),albo jak się jej dało palce,żeby miała za co się podciągnąć,albo jak leżała na leżaczku (gdzie dzięki pasom było łatwiej).A teraz mała franca, jak ją kładę na pzewijak,żeby zmienić pieluchę, to dźwiga się do góry i tak wytrzymuje chwilkę, później z impetem pada z powrotem i znowu się podnosi...A sapie przy tym i dyszy, a jaka czerwona na buźce się robi z wysiłku ;-)
 
hi, hi...super.a Lilek zaczyna ciągnąc się za włosy:szok:. martwię się żeby nie miała łysych placków...bo widziałam raz takiego dzieciaczka:szok::laugh2:
 
reklama
Majka od 11.03 (czyli mając 3 m-ce i 9 dni) zaczęła łapać się prawa ręką za prawą nogę. Następnego dnia babcia pokazała jej, że ma też lewą, więc łapie się już za obie i próbuje dociągać do buzi (ale to jej jeszcze nie wychodzi).
Dzisiaj pokazałyśmy jej, że może brać zabawki w 2 ręce i też już próbuje. Jak widzi butlę to łapie w obydwie ręce i wkłada sobie smoczek do buzi a podczas jedzenie podtrzymuje.
W repertuarze jest wiele nowych dźwięków. Prowadzi z nami dialogi. Sama się sobą zajmuje, dzięki czemu ja mam czas dla siebie.
Łapie obydwoma rączkami i odrywa misie z karuzelki (są na rzepy).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry