Jo.M.-ja myslalam caly czas ze bedziemy miec inseminacje i wogole , a jak juz poszlismy do kliniki to powiedzieli ze nadajemy sie tylko juz na icsi,a co najgorsze to to ze normalnie tutaj 50% pokrywa kasa chorych zaplodnienia , a nam nic nie pokryja bo jestesmy za mlodzi :/ to mielismy troche zalamke, ale mamy troche kasy odlozonej a reszte w klinice mozemy w ratach zaplacic tyle dobrze , wiec to nasza jedyna nadzeija