reklama

Kto po in vitro?

No wlasnie. Na chlopcow ponoc ciagnie do kwasnego,a mi nic o tym nie wiadomo:p w ciazy nie smakuja mi ogorki kiszone i nie mam do nich ciagot ale zupa ogorkowa jest ok,ostatnio M kupil kapuste kiszona,tez lubilam,a teraz tak mi smierdzi,ze nie wyrabiam :( za to ostatnio siedze w slodkim,a to nijak ma sie do chlopcow ;)
Nawet zastanawialam sie czy jednak nie bedzie w tym jedej laseczki:D na drugi dzien dzwoni kupmela,ze snilam jej sie na porodowce i ze jedak byl Kacper i Weronika :) potem dzwoni moja mama z pyt czy wogole jestem pewna,ze nie bedzie jednej dziewczynki ;)
Ja mogę jeść.wszystko :) kiszone w.lodowce czekają :) lodów mi się.wogole nie chce a zrobiłam zapasy :) Boże dopiero 11.40 chce juz wizytę...boję się...
 
reklama
20160517_114502.jpg

Jeszcze to beda mieli na scianie. Zaczelam to przy pierwszym podejsciu,potem M uratowal to przed lotem przez okno.
No a teraz musza byc na tym dwa imiona i reszta danych. Nie przewidzialam blizniat ;)
 

Załączniki

  • 20160517_114502.jpg
    20160517_114502.jpg
    838,1 KB · Wyświetleń: 400
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry