reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hej dziewczyny...na tym watku was tylko podczytywalam ale wczoraj zakonczyla sie moja podroz z iui bo beta wyszla <2 i pozostala mi tylko hiperka. Teraz chcialabym byc tu stalym bywalcem i podjac walke z in vitro. Niestety moj M wyjezdza na pol roku i bede miec pod reka tylko zamrozone nasienie i dlugi protokol. Podejscie komercyjne i niestety nie zalapie sie na leki refundowane. Za co bardzo chce podziekowac rzadzacym oszolomom.
Mam pytanie czy takie mrozone plemniki sa gorsze od swiezych?
 
Pisanko ja tez sie boje jak diabli... Dopiero 12 a gdzie do 16.20...o ktorej masz wizyte? Ty juz wiesz ze masz mieszkańców a ja mam tylko papierowy wynik...jeju zeby na tym USG byla nasza kropka.... My tez juz mamy opcje imion dla parki, juz od dawna siedza nam w głowie. Witek i Iga :)
 
Mój M ciągle mówi, ze jakby sie jeszcze okazało, że jednak będą bliźniaki to Ida i Pola :) na chłopaka wymyślił Ryśka ;);)
Teściowa (co akurat zaczyna mnie już powoli drażnić) mówi caly czas, że mam w brzuchu Marysię, bo taka wymodlona (tak naprawdę wiem, że wymyśliła to z innych powodów, cały czas wkręca nam że skoro ja jestem Marta M Marcin to dziecko też niech bedzie na "mar..." Chłopaka nazwala już Marcelem teraz świruje z Marysią)

Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty, samych dobrych wiadomości i pięknych widoków
 
Pisanko ja tez sie boje jak diabli... Dopiero 12 a gdzie do 16.20...o ktorej masz wizyte? Ty juz wiesz ze masz mieszkańców a ja mam tylko papierowy wynik...jeju zeby na tym USG byla nasza kropka.... My tez juz mamy opcje imion dla parki, juz od dawna siedza nam w głowie. Witek i Iga :)
Nie stresować się .
Wy macie śliczne wizyty dziś a ja dopiero czekam na SMS kiedy mam wizytę by poznać wizjie lekarki i co teraz. .....
I mam nadzieje nie zobaczyć nowych torbieli w jajnikach
 
reklama
Mój M ciągle mówi, ze jakby sie jeszcze okazało, że jednak będą bliźniaki to Ida i Pola :) na chłopaka wymyślił Ryśka ;);)
Teściowa (co akurat zaczyna mnie już powoli drażnić) mówi caly czas, że mam w brzuchu Marysię, bo taka wymodlona (tak naprawdę wiem, że wymyśliła to z innych powodów, cały czas wkręca nam że skoro ja jestem Marta M Marcin to dziecko też niech bedzie na "mar..." Chłopaka nazwala już Marcelem teraz świruje z Marysią)

Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty, samych dobrych wiadomości i pięknych widoków
Moi tesciowie nie wiedzieli o ostatnim podejsciu,powiedzielismy im w 10 tc,tesc zapytal wtedy o imiona,powiedzielismy co i jak,tesciowa oczywiscie musiala skwitowac po swojemu,lepsze beda Wiktor i Wiktoria,bo to od zwyciestwa...a za chwile mowi,mam nadzieje,ze nie bedziecie ich ubierac tak samo...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry