reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hej dziewczyny...na tym watku was tylko podczytywalam ale wczoraj zakonczyla sie moja podroz z iui bo beta wyszla <2 i pozostala mi tylko hiperka. Teraz chcialabym byc tu stalym bywalcem i podjac walke z in vitro. Niestety moj M wyjezdza na pol roku i bede miec pod reka tylko zamrozone nasienie i dlugi protokol. Podejscie komercyjne i niestety nie zalapie sie na leki refundowane. Za co bardzo chce podziekowac rzadzacym oszolomom.
Mam pytanie czy takie mrozone plemniki sa gorsze od swiezych?
Nie mam pojecia ,ale ja sytuacje mam podobna z meza wyjazdami i na wszelki wypadek zamrozilismy bo nie bylam pewna czy zjedzie no z tych mrozonych sie udalo - mimo ze zjechal z trasy na ten dzien mowi ,a bierzmy mrozone moze dla odmiany cos sie po szczesci i sie stalo :)
 
Ja co do dziewczynki mam juz swoje i nie ustapie :D co do chlopca moge jeszcze dyskutowac :P moze jak juz bedzie znajoma plec bedzie latwiej, nabierzemy jakis kierunek :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry